02.02.2021

Rzecznik Praw Obywatelskich o pomniejszaniu zadośćuczynienia za wypadek przy pracy...

W dotychczasowej praktyce orzeczniczej dość często, zwłaszcza w przypadku dochodzenia roszczeń z dobrowolnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pracodawcy, zdarza się uwzględnianie, co cz [...]

więcej

03.12.2020

Rzecznik Finansowy przedstawia istotny pogląd w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy...

Rzecznik Finansowy poinformował na swojej stronie internetowej, że przedstawił istotny pogląd w sprawie, w której pozwany ubezpieczyciel wystąpił ze skargą kasacyjną. Postępowanie dotyczy żą [...]

więcej

02.11.2020

Rozpoczął się jedenasty rok unikalnej ochrony ubezpieczeniowej dla członków PIDiPO...

Na mocy umowy generalnej PIDiPO z Compensa TU S.A. z dniem 1. listopada 2020 r. rozpoczął się kolejny, jedenasty już rok unikatowej na rynku doradców odszkodowawczych ochrony OC zawodowej. U [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Zadośćuczynienie – o precedensie, którego nie było i optymalizacji, która jest, Bartłomiej Krupa, Dziennik Ubezpieczeniowy, 25.01.2011

Nie budzi wątpliwości, że Stanowisko Prokuratorii Generalnej ze względu na jej szczególną pozycję prawną nie pozostanie bez wpływu na wysokość świadczeń (oczekiwane, zgłaszane jako roszczenia i w końcu wypłacane) i to nie tylko w sprawach katastrof lotniczych, które skutkują odpowiedzialnością cywilną Skarbu Państwa. – Bartłomiej Krupa, Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych

Obserwatorzy ubezpieczeniowych mediów branżowych niewątpliwie odnotowują powtarzające się postulaty stworzenia wytycznych pozwalających precyzyjniej szacować ryzyko związane z wypłatami zadośćuczynień na podstawie art. 446 §4 k.c. Wydaje się, że osoby zadające pytanie o odpowiednią kwotę zadośćuczynienia mają często dość sprecyzowaną wizję oczekiwanej odpowiedzi, opartą na doświadczeniach zawodowych, ale i obserwacjach modeli funkcjonujących w innych państwach, wreszcie zdeterminowaną tym, z jakiego punktu obserwują rzeczywistość, co jak wiadomo nie pozostaje bez wpływu na sposób jej postrzegania.

Kwoty roszczeń

Wyrażane opinie bywają bardzo skrajne, nie wchodząc jednak w zażarte dyskusje z tego rodzaju poglądami, chciałbym przytoczyć rzeczowe stanowisko „z drugiej strony” wyrażone przez Martę Rutkowską w styczniowym Miesięczniku Ubezpieczeniowym, która wskazała na jego łamach, że „zgłaszane przez pełnomocników roszczenia opiewające na 100 tys. zł wzwyż, są oderwane nie tylko od ogólnych kryteriów, jakimi należy kierować się ustalając wysokość tego świadczenia odszkodowawczego, ale również pozostają w oderwaniu od sytuacji materialnej samych poszkodowanych”.

W istocie jednym z elementów usługi doradcy odszkodowawczego jest szacowanie szkody, więc wysokość zgłoszonego przez niego roszczenia nie powinna być przypadkowa. Zgłaszanie roszczeń w kwotach wielokrotnie przekraczających kwoty zasądzane przez sądy powszechne oczywiście nie wywołuje żadnych skutków prawnych, jednak skutkuje możliwym wprowadzeniem w błąd osoby uprawnionej do świadczenia, rozbudzając jej nadzieje, a przy tym świadczyć może, że dany doradca ma o praktyce orzeczniczej ograniczone pojęcie. Z drugiej strony praktyka dopiero się kształtuje, a to właśnie pełnomocnicy uprawnionych mogą walnie przyczynić się do jej ostatecznego kształtu.

Czekanie na wskazówki

Cała praktyka likwidacji szkód poszukuje zatem wskazówek o ile występować, czy ile wypłacać. Skoro wspomnianych ogólnych kryteriów Sąd Najwyższy nie miał okazji wypracować na kanwie art. 446 §4 k.c. trzeba posiłkować się tezami z orzeczeń dotyczących świadczeń takich jak odszkodowanie z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej po stracie osoby z najbliższej rodziny, czy zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w związku z uszkodzeniem ciała. W tym właśnie ostatnim obszarze znamienna jest teza z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2010 r., (sygn. akt II CSK 94/10) głosząca, że stopa życiowa poszkodowanego nie ma wpływu na wysokość zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 445 §1 k.c.), co sędzia sprawozdawca w ustnych motywach rozwijała wskazując, że wypracowane w latach 60. kryterium stopy życiowej społeczeństwa nie może niweczyć funkcji kompensacyjnej.

Niestety praktyka przedsądowej likwidacji szkód nierzadko ma się do orzecznictwa sądowego jak przysłowiowy pijak do latarni, który nie szuka w niej światła tylko wsparcia. Przykładem tego mogą być rekcje niektórych likwidatorów na roszczenia o zadośćuczynienie sformułowane na podstawie art. 448 k.c., gdy ze względu na datę powstania szkody nie można zastosować art. 446 §4 k.c.

Rola Prokuratorii

czytaj całość w Dzienniku Ubezpieczeniowym

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

Wypłata środków z OFE na rzecz żony...

Śmierć członka rodziny jest z pewnością wydarzeniem, które całkowicie zmienia sposób życia i myślenia. Bardzo często bliskim zmarłego trudno zorientować się w nowej ...

Więcej

Orzecznictwo

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca ...

Sprawca wypadku komunikacyjnego, wobec którego zastosowano środek karny polegający na obowiązku naprawienia szkody (art. 46 § 1 w związku z art. 39 pkt 5 k.k.), m ...

Więcej

Akty prawne

Ubezpieczenia obowiązkowe

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpiec [...]

Działalność ubezpieczeniowa

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o działaln [...]

Wychowanie w trzeźwości

USTAWA z dnia 26 października 1982 r. o [...]


Przejdz na górę strony