28.07.2022

Nowe Rekomendacje KNF – komentarz Prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych...

W najnowszej publikacji portalu prawo.pl zacytowano wypowiedzi Magdaleny Rok-Konopy - Prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych odnoszące się do nowych Rekomendacji KNF dotycz [...]

więcej

08.07.2022

Komentarz PIDIPO w portalu Interia.pl w publikacji z 8 lipca 2022...

Portal Interia.pl w publikacji red. Irminy Brachacz cytuje informacje przekazane przez Alberta Demidowskiego - Wiceprezesa Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych. Artykuł opis [...]

więcej

03.06.2022

Spór o nowe rekomendacje KNF...

W toczących się pracach dotyczących nowych rekomendacji w sprawie likwidacji szkód komunikacyjnych trwa wymiana argumentów pomiędzy ubezpieczycielami, a pełnomocnikami poszkodowanych i warsztata [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Komentarz do: RzU: Nieprawidłowości w likwidacji szkód komunikacyjnych, Bartłomiej Krupa, Dziennik Ubezpieczeniowy, 15.01.2014

W ostatnich dniach na rynek ubezpieczeniowy jak grom spadły dwie informacje.

Najpierw Rzecznik Ubezpieczonych poinformował o wystąpieniu do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym dotyczącym roszczeń z art. 448 k.c., których zaspakajania odmawiają najwięksi ubezpieczyciele (zobacz: RzU pyta SN o zadośćuczynienia sprzed 2008 r.). Tworzy to znamienną sytuację rozdźwięku pomiędzy nimi (oraz nielicznymi „braćmi mniejszymi”) a całą resztą rynku, która przełknęła gorzką pigułkę kosztów. Oczywiście można by tłumaczyć, że przełknęli ci, których bolało to najmniej, a jednak jeżeli temat jest niebagatelny (a jest, bo dotyczy kilku miliardów złotych zobowiązań) powstaje pytanie o stanowisko obowiązkowego samorządu ubezpieczycieli w tej kwestii.

Jeżeli część ubezpieczycieli co do zasady płaci, a część nie, to jasnym staje się, że tylko jedna część postępuje zgodnie z prawem, prawidłowo, gospodarnie, uczciwie* (*niepotrzebne skreślić). Jeżeli tezy głoszone podczas październikowego Kolokwium Naukowego przyjąć za pogląd własny PIU, cześć rynku, w tym duże grupy ubezpieczeniowe będące średnimi graczami, roztrwoniły część pieniędzy, a przy tym zrobiły krecią robotę PZU i Warcie. Bo gdyby objąć szkody osobowe wstecznie systemem bezpośredniej likwidacji, to klienci zapewne woleliby nie kierować roszczeń z art. 448 k.c. do własnego ubezpieczyciela, jeżeli jest to jeden z ubezpieczycieli przekonanych, że Sąd Najwyższy się myli.

Najbardziej zdumiewające jest jednak dla mnie to, że nikt „z drugiej strony” nie uznał, aby sytuacja ta wymagała jakiegokolwiek ustosunkowania. Wniosek w istocie opiera się w głównej mierze na praktyce likwidacyjnej, a nie orzeczniczej, co sam Rzecznik w nim wskazuje. Nie oczekiwałbym nawet od PR-owców prawniczej ekscytacji wątkami szczegółowymi pojawiającymi się od 19 strony, takimi jak krąg uprawnionych, charakter naruszanego dobra, kwestie dowodowe czy kumulacja roszczeń. Ot może zwykłe – „Jeżeli Sąd Najwyższy w poszerzonym składzie przedstawi stanowisko odmienne od naszego powrócimy do spraw, w których wydaliśmy decyzje odmowne”. Tymczasem jest milczenie.

I w tej ciszy znowu rozbrzmiewa głos Rzecznika Ubezpieczonych z raportem w sprawie likwidacji szkód komunikacyjnych (zobacz: RzU: Nieprawidłowości w likwidacji szkód komunikacyjnych). Wnioski z niego są dla branży ubezpieczeniowej co najmniej niepokojące. Pomimo uchwał Sądu Najwyższego dotyczących zasad naprawienia szkód w pojeździe, zakłady ubezpieczeń wypracowały nowe uzasadnienia, tak aby wszystko było po staremu. Padają ostre zarzuty pod konkretnymi adresami i nic. Komentarzy brak. Na stronie samorządu – cisza. Na twitterze szefa wszystkich szefów nic o tym – pewnie właśnie tnie koszty wszystkich kosztów. Rzecznik prasowy podaje tylko link do informacji, że do kancelarii odszkodowawczej zgłosiło się 100 klientów z roszczeniem o zapłatę 700 tys. zł. Wnikliwy słuchacz Panoramy wie, że nie chodzi o kancelarię odszkodowawczą, a prawną i kierującego nią „Pana mecenasa”, aczkolwiek ten tweet ma dla mnie w obecnej sytuacji wydźwięk: pozbawienie odszkodowania jednej osoby przez adwokata to tragedia, kilkudziesięciu tysięcy przez ubezpieczyciela – statystyka. Ale to tylko wrażenie, bo stanowiska nie ma.

Brak komentarza jednak jest też komentarzem. Prawdopodobnie jest to preludium do potraktowania uchwały o spodziewanej treści podobnie jak poprzednich. Rynkowi ubezpieczeń najwyraźniej służyłby jakiś prawdziwy zimny prysznic, ale to jeszcze chyba nie ten moment. Na razie można liczyć na kolejne zapowiedzi urealniania składek kierowane w stronę ekspertów i jednoczesne kuszenie klientów wizją OC za 1,50 zł dziennie. No i oczywiście cięcie kosztów wszystkich kosztów.

Publikacje

12.04.2022

„Jeszcze w zielone gramy … ” B...

„Jeszcze w zielone gramy…” Nie mam wątpliwości, że rynek prawniczy zyskał na zjawisku [...]

więcej

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

Studium przypadków

Odszkodowanie z OC rolnika dla dzie...

Jak wiadomo, na wsi  wypadek może przydarzyć się każdemu: rolnikowi, osobom, które pomagają mu w pracy, z nim mieszkają, a nawet tym, którzy go odwiedzają. Warto wie ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywil...

Powołanie się przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpo ...

Więcej

Akty prawne

Nadzór ubezpieczeniowy i Rzecznik Ubezpieczonych

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o nadzorze [...]

Kodeks cywilny

USTAWA z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks [...]

Kodeks wykroczeń

USTAWA z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wy [...]


Przejdz na górę strony