23.08.2021

Nowa podstawa prawna dla roszczeń osób bliskich ciężko poszkodowanych...

Kilka dni temu w Dzienniku Ustaw RP opublikowano ustawę o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, która do Kodeksu cywilnego dodała nową podstawę prawną dla dochodzenia roszczeń przez bliskich ciężko p [...]

więcej

04.08.2021

PIDiPO przekazała stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach...

W dniu dzisiejszym nasza organizacja przekazała do sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP z dnia 23 lipca 2021 r. w sprawie usta [...]

więcej

20.07.2021

PIDiPO przekazała do Senatu RP uwagi do stanowiska PIU oraz do poprawek zgłoszonych przez Komisje...

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych skierowała do Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji stanowisko w przedmiocie uwag do ustawy o zmianie us [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Komentarz do: (Normalne) koszty leczenia*, Bartłomiej Krupa, Dziennik Ubezpieczeniowy 13.04.2012

W ostatnim czasie ilekroć w wyniku pytań sformułowanych przez Rzecznika Ubezpieczonych Sąd Najwyższy wskazywał dopuszczalność uznania za szkodę podlegającą naprawieniu przez ubezpieczyciela OC czy to koszty najmu pojazdu zastępczego, czy koszty skorzystania z usług profesjonalnego pełnomocnika pojawiały się komentarze przedstawicieli środowiska ubezpieczeniowego świętujące sukces polegający na braku automatyzmu w zasądzaniu świadczeń. Nie wydaje się to szczególnie odkrywcze, bo w odniesieniu do naprawienia tego rodzaju szkód, tak jak i w odniesieniu do wszelkich innych obowiązują pewne zasady, w tym w zakresie wykazania istnienia adekwatnego związku przyczynowego. Zdumiewający jest natomiast fakt, że radość z braku automatyzmu naprawienia szkody wyrażana była w tych samych kręgach, w których negowano, że szkoda w ogóle powstaje. Pisząc te słowa mam okazję zapoznać się z najnowszym rozstrzygnięciem Sądu Najwyższego w sprawie nowych części – ponownie brak automatyzmu, czyli kolejny sukces ubezpieczycieli – cieszę się razem z Państwem.

Także z Panią Moniką Borowiecką-Paczkowską się zgadzam – poszkodowany nie powinien doprowadzać do zwiększenia rozmiarów szkody. Zgadzam się, że jeżeli można nie wydawać pieniędzy, lub je wydawać to nie należy być rozrzutnym tylko dlatego, że są to pieniądze ubezpieczyciela. Zgadzam się, że poszkodowany powinien współdziałać z ubezpieczycielem w ustalaniu szkody i powinien minimalizować jej wielkość.

Warto jednak odnieść się nie do tego co zostało powiedziane, lecz co zostało pominięte.

Autorka publikacji na zgrabnym przykładzie obrazuje sytuację stałego bywalca publicznych przechodni, ale równie godna uwagi jest sytuacja poszkodowanego z niedowładem czterokończynowym, który przed wypadkiem nigdy nie uskarżał się na problemy ze zdrowiem i trudno mu porównywać standard opieki finansowanej przez NFZ z prywatną, gdyż nie ma doświadczeń w tym przedmiocie.

Opracowanie „Rynek prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych 2010” wydane przez Raporty Ubezpieczeniowe, za Health Consumer Powerhouse podaje, że na 31 ocenianych państw, Polska zajęła 25. miejsce w konsumenckim badaniu zadowolenia ze standardów publicznej służby zdrowia, co potwierdza raport CBOS „Opinie o opiece zdrowotnej” z którego wynika, że 3/4 Polaków jest niezadowolonych z działającej w Polsce opieki zdrowotnej. Jak podano w raporcie, według PWC w 2010  roku w prywatnych placówkach opieki zdrowotnej Polacy wydali 7 mld zł, z pakietów medycznych skorzystało około 1,5 mln Polaków, kolejne 400 tys. z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Rynek ubezpieczeń zdrowotnych według szacunków firmy badawczej PMR do 2012 roku rynek będzie powiększał się o co najmniej 10 proc. rocznie, a już w 2010 r. był warto około 31 mld zł.

Zdumiewające,  że Polacy gotowi są płacić prywatnym firmom tak ciężkie pieniądze za coś co mogą mieć za darmo. Czyżby to grymaszenie? „Firmy te wykorzystują strach i szok powypadkowy, aby nakłonić poszkodowanych do podpisania umowy.” – mówi Prezes PIU Pan Jan Grzegorz Prądzyński, ale o oczywiście o kancelariach odszkodowawczych, bo przecież nie o prywatnych ZOZ-ach.

czytaj całość w Dzienniku Ubezpieczeniowym

*tekst stanowi komentarz do publikacji Moniki Borowieckiej-Paczkoweskiej: (Normalne) koszty leczenia opublikowanego w Dzienniku Ubezpieczeniowym dnia 12.04.2012 r.

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

Renta po latach...

Dzięki pomocy VOTUM S.A. poszkodowany w wypadku drogowym z 2000 roku otrzymał zaległe świadczenia rentowe od ubezpieczyciela w łącznej wysokości niemal 70 000 zł. Do ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywil...

Przewóz z grzeczności nie jest identyczny z pojęciem przewozu nieodpłatnego. Przewóz z grzeczności ma miejsce tylko wówczas, gdy osoba przewożąca kieruje się poczuci ...

Więcej

Akty prawne

Nadzór ubezpieczeniowy i Rzecznik Ubezpieczonych

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o nadzorze [...]

Ubezpieczenie społeczne

USTAWA z dnia 30 października 2002 r. o [...]

Kodeks wykroczeń

USTAWA z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wy [...]


Przejdz na górę strony