18.08.2020

Rzecznik Finansowy wezwał ubezpieczycieli do zaniechania nieuczciwych praktyk...

Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Rzecznika Finansowego, wezwał on  czterech ubezpieczycieli, posiadających łącznie ponad 50% rynku ubezpieczeń komunikacyjnych, do z [...]

więcej

23.07.2020

Sąd Najwyższy o kosztach opieki nad poszkodowanym...

W dniu 22.07.2020 r. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów podjął uchwałę w przedmiocie zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Finansowego, wskazując, że „Poszkodowany, który do [...]

więcej

16.06.2020

Ministerstwo Finansów odpowiada na interpelację w sprawie nieprawidłowości w likwidacji szkód...

Na początku czerwca br. Ministerstwo Finansów udzieliło odpowiedzi na interpelację nr 5851, zgłoszoną przez posła Waldemara Sługockiego w sprawie nieprawidłowości w obszarze rynku likwidacji szk [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Niezabezpieczona koleina

Wyrok Sądu Rejonowego w Zgorzelcu Wydział I Cywilny z dnia 04.04.2013 r., sygn. akt I C 833/12

źródło: www.ms.gov.pl

Sprawa rozpatrywana przez sąd dotyczyła roszczeń poszkodowanego, którego auto uległo uszkodzeniu na skutek zaniedbania ze strony zarządcy drogi. W dniu 24 stycznia 2012 r. poszkodowany jechał drogą wojewódzką, poruszając się z prędkością ok. 50 km/h. Podczas podróży na jednym z odcinków tej drogi wjechał prawymi kołami auta w wyrwę w jezdni; w następstwie tego zdarzenia doszło do uszkodzenia jego samochodu. Właściciel samochodu dokonał zgłoszenia roszczeń do ubezpieczyciela udzielającego ochrony ubezpieczeniowej zarządcy drogi, a w postępowaniu likwidacyjnym koszty naprawy samochodu zostały oszacowane na kwotę 278,60 zł. Zakład ubezpieczeń odmówił jednak zaspokojenia roszczeń poszkodowanego. Dodatkowo ten ostatni uzyskał niezależną kalkulację, zgodnie z którą koszty naprawy jego pojazdu miały wynosić 1.251,53 zł. Za jej sporządzenie poszkodowany zapłacił 750 zł.

Poszkodowany wystąpił z powództwem do sądu, domagając się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego województwa kwoty 2.001,53 zł wraz z ustawowymi odsetkami (od dnia 27 maja 2012 r. do dnia zapłaty) i kosztami procesu. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu. Zarzucił, że nie doszło po jego stronie do zawinionego niedopełnienia spoczywających na nim obowiązków. Wskazał, że droga, którą poruszał się poszkodowany była prawidłowo oznakowana (postawiony był tam znak ograniczenia prędkości do 40 km/h oraz znak ostrzegający przed nierównościami). Zauważył także, że gdyby powód dostosował się do wynikających ze znaków drogowych poleceń i panujących na drodze warunków, uniknąłby szkody, albo przynajmniej by ją zminimalizował.

Sąd jednak nie przychylił się do tej argumentacji. Jak wskazano w treści uzasadnienia, pozwany uchybił nałożonym na niego przepisami prawa obowiązkom. Nawierzchnia drogi nie była utrzymana w należytym stanie, co zgodnie potwierdzili świadkowie, a co także wynikało z przedstawionej dokumentacji fotograficznej i sporządzonej przez pracownika pozwanego notatki z dnia 6 lutego 2012 r. Sama wyrwa, w którą wjechał powód, co jakiś czas powstawała w tym miejscu na nowo, a na odcinku drogi, gdzie doszło do wypadku, nie zostało też wprowadzone ograniczenie prędkości do 40 km/h (ani żadne inne). Z ustaleń powołanego w sprawie biegłego wynikało, że uszkodzenia samochodu powoda były charakterystyczne dla najechania na wyrwę w drodze, a w takim przypadku nie było podstaw, żeby przyjąć, że do uszkodzenia samochodu doszło w innych okolicznościach. W toku postępowania ustalono także, że w chwili zdarzenia poszkodowany poruszał się z prędkością około 50 km/h, a ponieważ mieściła się ona w dopuszczalnych na drodze granicach, nie można było przypisać powodowi przyczynienia się do powstania szkody.

Sąd zasądził na rzecz poszkodowanego kwotę 1.903,13 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24 sierpnia 2012 r. do dnia zapłaty oraz zwrot kosztów procesu. Poza odszkodowaniem  (odpowiadającym określonym przez biegłego kosztom naprawy pojazdu), sąd przyznał także na rzecz poszkodowanego wydatek na poczet zleconej przez powoda kalkulacji, której przedmiotem było oszacowanie wartości szkody (750 zł). Wydatek ten (jako dalszy uszczerbek w majątku powoda bezpośrednio związany z uszkodzeniem samochodu) był o tyle niezbędny, że na etapie, na którym opinia ta została zamówiona, według ubezpieczyciela pozwanego szkoda istniała w mniejszym rozmiarze (przy czym i tak nie została naprawiona). Jak wskazał sąd, zlecenie wykonania ekspertyzy i poniesienie związanych z nią wydatków służyło uzyskaniu pełnego odszkodowania – w oparciu o nią powód zredagował pozew i wystąpił ze swoimi roszczeniami do sądu.

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

12 000 zł tytułem zadośćuczynienia ...

Latem 2006 roku doszło do tragicznego wypadku. Nieprawidłowo podjęty manewr wyprzedzania, zakończył się śmiercią młodego małżeństwa, które osierociło kilkunastoletni ...

Więcej

Orzecznictwo

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 marca ...

Zasiłek pogrzebowy przewidziany w art. 36 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyńs ...

Więcej

Akty prawne

Ubezpieczenie społeczne

USTAWA z dnia 30 października 2002 r. o [...]

Kodeks cywilny

USTAWA z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks [...]

Emerytury i renty

USTAWA z dnia 17 grudnia 1998 r. o emery [...]


Przejdz na górę strony