23.08.2021

Nowa podstawa prawna dla roszczeń osób bliskich ciężko poszkodowanych...

Kilka dni temu w Dzienniku Ustaw RP opublikowano ustawę o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, która do Kodeksu cywilnego dodała nową podstawę prawną dla dochodzenia roszczeń przez bliskich ciężko p [...]

więcej

04.08.2021

PIDiPO przekazała stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach...

W dniu dzisiejszym nasza organizacja przekazała do sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP z dnia 23 lipca 2021 r. w sprawie usta [...]

więcej

20.07.2021

PIDiPO przekazała do Senatu RP uwagi do stanowiska PIU oraz do poprawek zgłoszonych przez Komisje...

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych skierowała do Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji stanowisko w przedmiocie uwag do ustawy o zmianie us [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

PIDiPO występuje do Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy dotyczącej branży odszkodowawczej

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych skierowała do Prezydenta RP, Pana Andrzeja Dudy, pismo w sprawie procedowanego obecnie w Senacie projektu ustawy dotyczącej świadczenia usług odszkodowawczych. W treści wystąpienia nasza organizacja zwróciła uwagę na skutki społeczne i gospodarcze przyjęcia ustawy w proponowanym kształcie, wskazując na zagrożenia związane m.in. z utratą profesjonalnego wsparcia przez najbardziej poszkodowanych.

Odnosząc się do poszczególnych zapisów projektu, Izba przypomniała, że obecnie doradca odszkodowawczy w wielu przypadkach nie ogranicza się wyłącznie do reprezentowania poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym. W ramach umowy z doradcą, coraz częściej poszkodowanemu zapewnia się bowiem pełnomocnika w postępowaniu przygotowawczym, możliwość odbycia szybkiej rehabilitacji, pokrycie kosztów postępowania sądowego w sprawie o odszkodowanie wraz z zapewnieniem reprezentacji przez adwokata czy radcę prawnego, a w niektórych przypadkach także profesjonalną pomoc w przekwalifikowaniu zawodowym, czy pomoc w przystosowaniu mieszkania i samochodu do aktualnych potrzeb poszkodowanego. Skala pomocy świadczonej przez doradców odszkodowawczych sprawia, że nierzadko ponoszą oni ogromne koszty wsparcia takich osób, podejmując przy tym także ryzyko związane z brakiem przyjęcia odpowiedzialności przez podmiot zobowiązany, skutkujący również niemożnością pobrania wynagrodzenia za wykonaną usługę. Jednocześnie rynek ten jest wysokokonkurencyjny, a poszkodowany nierzadko może negocjować wysokość wynagrodzenia i dokonywać wyboru spośród wielu ofert. Dlatego też, PIDiPO wskazała, że ingerowanie w mechanizm rynkowy w postaci wprowadzania stawki maksymalnej na tak ustalonym poziomie, należy uznać za niezwykle szkodliwy dla samych poszkodowanych – w wielu bowiem przypadkach doradca odszkodowawczy nie będzie w stanie zapewnić klientowi wszystkich wymienionych usług w ramach wskazanego wynagrodzenia, a podjęcie ryzyka gospodarczego będzie nieuzasadnione ze względu na efekt ekonomiczny. Oznacza to nie tylko ograniczenie wsparcia dla osób poszkodowanych, ale dla wielu z nich, także całkowitą utratę pomocy w procesie dochodzenia roszczeń ze strony doradców odszkodowawczych.

Izba wskazała także, że równie szkodliwe jest wprowadzenie rozwiązania skutkującego wypłatą odszkodowania z pominięciem pełnomocnika, które spowoduje nie tylko konieczność dokonywania odrębnych płatności ze strony klientów, ale dodatkowo rodzi ryzyko konieczności prowadzenia działań windykacyjnych ze strony doradców odszkodowawczych, które finalnie mogą wpłynąć także na zwiększenie ilości spraw o zapłatę kierowanych do sądów. Jednocześnie, nasza organizacja wskazała, że w toku dyskusji nad tym zagadnieniem ze strony Rzecznika Finansowego pojawiła się propozycja wprowadzenia podziału płatności jako stanowiącego dostateczne zabezpieczenie interesów konsumentów, z czym nasza organizacja w pełni się zgadza.

W treści wystąpienia PIDiPO przedstawiła również swoje uwagi dotyczące zakazu reklamy i akwizycji oraz wprowadzenia obowiązku ubezpieczenia OC.

Wystąpienie kierowane do Prezydenta RP zostało także przekazane do wiadomości ponad 50 różnych instytucji i organów, w tym do: Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Prezesa Rady Ministrów, Ministra Sprawiedliwości, Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Finansowego, Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, miejskich rzeczników konsumentów oraz fundacji zajmujących się pomocą osobom poszkodowanym na skutek wypadków komunikacyjnych.

 

PIDiPO przekazała uwagi do poprawek zgłoszonych na posiedzeniu Senackich Komisji

W dniu dzisiejszym Izba przekazała do Senatu RP stanowisko w przedmiocie poprawek zgłoszonych do projektu ustawy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na posiedzeniu połączonych komisji w dniu 25.09.2018 r. przez Przewodniczącego Senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych – Pana Grzegorza Biereckiego. Przypominamy, że poprawki dotyczyły następujących zagadnień:

1)      Doprecyzowania objęcia zakresem przedmiotowej ustawy tzw. pełnomocników profesjonalnych, tj. adwokata i radcy prawnego (poprawka nr 1: „w art. 2 w pkt 1 po wyrazie „odszkodowawczych” dodaje się wyrazy „w tym adwokata i radcę prawnego”);

2)      Wprowadzenia ustawowych limitów wynagrodzenia za usługi doradztwa odszkodowawczego (poprawka nr 2: „Art. 4. Umowa regulująca wynagrodzenie doradcy może określać wynagrodzenie w stosunku do kwoty uzyskanej na rzecz klienta, nie więcej niż 20% tej kwoty. 2. Jeżeli umowa określi wysokość wynagrodzenia w stosunku do kwoty uzyskanej na rzecz klienta, na więcej niż 20% tej kwoty klient nie jest obowiązany do zapłaty ceny wyższej, a doradca, który otrzymał cenę wyższą, obowiązany jest zwrócić klientowi pobraną różnicę. 3. Umowa regulująca wynagrodzenie doradcy w przypadku dochodzenia zwrotu kosztów leczenia lub rent wynagrodzenie doradcy musi być wyrażone jako oznaczona suma pieniężna.”);

3)      Wprowadzenia zakazu reklamy i akwizycji usług doradztwa odszkodowawczego (poprawka nr 3: „art. 7. 1. Zakazana jest akwizycja lub reklama usług doradztwa odszkodowawczego, choćby połączona z akwizycją lub reklamą innych usług: 1) bezpośrednia; 2) skierowana do osoby oznaczonej indywidualnie; 3) prowadzona: a) w miejscu udzielania świadczeń zdrowotnych, w domach pogrzebowych, na cmentarzach, w budynkach użyteczności publicznej, w szczególności w budynkach administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego, w budynkach wojskowych, sądów i prokuratury, w miejscu gdzie mieszka osoba poszkodowana lub jej najbliższa rodzina, to jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo lub osoby powinowate w tym samym stopniu, b) na terenie bezpośrednio przyległym do miejsc wymienionych w lit. a; za teren bezpośrednio przyległy uważa się obszar położony w odległości 100 metrów od miejsca wypadku lub od granicy nieruchomości, na której znajduje się budynek użyteczności publicznej lub lokal zamieszkania osób wymienionych w lit. a, c) w środkach transportu sanitarnego, jak również środkach transportu służb państwowych lub samorządowych. 2. Umowa o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych zawarta w wyniku akwizycji lub reklamy zakazanych na podstawie ust. 1 jest nieważna.”);

4)      Wprowadzenia obowiązku doręczania klientowi kopii umowy ubezpieczenia oraz wprowadzenia zasad ustalania zakresu tego ubezpieczenia po zasięgnięciu opinii Polskiej Izby Ubezpieczeń (poprawka nr 4: „Art. 10.1. Doradca jest obowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przy wykonywaniu działalności w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. 2. Doradca zawierając umowę o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych jest obowiązany wręczyć klientowi kopię umowy, o której mowa w ust. 1. 3. Umowa o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych zawarta z doradcą, który naruszył obowiązki określone w ust. 1 i 2, jest nieważna. 4. Przepisów ust. 1 i 3 nie stosuje się do adwokatów i radców prawnych. 5. Minister właściwy do spraw instytucji finansowych po zasięgnięciu opinii Polskiej Izby Ubezpieczeń, określi w drodze rozporządzenia, szczegółowy zakres ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w ust. 1, oraz minimalną sumę gwarancyjną, biorąc pod uwagę zakres świadczonych usług i rozmiar prowadzonej działalności.”).

W przekazanym do Senatu stanowisku, Izba odniosła się krytycznie tak do pomysłu wprowadzania stawek maksymalnych, jak i określenia ich wysokości na poziomie 20% odszkodowania. Mając na uwadze objęcie proponowaną regulacją także adwokatów i radców prawnych, PIDiPO wskazała m.in. na wątpliwości, jakie może budzić wzajemna relacja między chociażby Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 3 października 2016 r. a regulacją w zakresie ceny zawartą w projekcie. Uwzględniając bowiem wysokość opłat za czynności ustaloną w rozporządzeniu, należy przykładowo wskazać, że dla sprawy, gdzie wartość przedmiotu sporu wynosi 1 600 zł, kwota opłaty za czynności adwokata wynosi 600,00 zł, co stanowi 37,5% tej kwoty, a w przypadku wartości przedmiotu sporu ustalonej na 11 tys. zł, kwota opłaty za czynności adwokata wynosi 2 400 zł, co stanowi 21,82% tej kwoty (co warte podkreślenia, kwoty te powiększa się o VAT, a zatem procentowy stosunek wynagrodzenia do kwoty żądanego odszkodowania jest znacznie wyższy). Jakkolwiek w przypadku pomocy z urzędu nie mamy do czynienia z zawarciem umowy o dochodzenie roszczeń odszkodowawczych, to jednak zakres czynności nią objętych jest analogiczny w sprawach odszkodowawczych, a co za tym idzie, rodzi dysproporcje pomiędzy świadczeniem usług w sektorze komercyjnym i w ramach pomocy prawnej świadczonej z urzędu. Tym bardziej, że wskazane wcześniej rozporządzenie dopuszcza ustalenie opłaty w wysokości wyższej niż określone w rozporządzeniu, w wysokości nieprzekraczającej 150% wartości tych opłat z uwzględnieniem: nakładu pracy adwokata, w szczególności czasu poświęconego na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczby stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjętych w sprawie, w tym czynności podjętych w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu; wartości przedmiotu sprawy; wkładu adwokata w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie oraz stopnia zawiłości sprawy, w szczególności trybu i czasu prowadzenia sprawy, obszerności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności. Izba wskazała, że tym samym dość powszechne mogą być w praktyce przypadki różnicowania sytuacji pełnomocników ze względu na źródło umocowania do reprezentowania poszkodowanego, co w jej ocenie nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Nasza organizacja wskazała również, że wysokość opłaty jest ustalana nie od rzeczywistej kwoty zasądzonej przez sąd, ale w oparciu o kwotę dochodzoną od drugiej strony, co oznacza, że zaprezentowane wcześniej proporcje, mogą się kształtować na poziomach obejmujących znacznie wyższy procent wynagrodzenia w stosunku do uzyskanej kwoty odszkodowania.

Izba krytycznie odniosła się także do poprawki przewidującej w istocie niemal całkowite ograniczenie możliwość reklamy i akwizycji usług odszkodowawczych, wskazując również na skutki społeczne i gospodarcze takiego rozwiązania. Jak wskazano w treści naszego stanowiska, treść tego przepisu jest na tyle niejasna, że może w przyszłości rodzić liczne spory dotyczące tak samego przedmiotu reklamy czy akwizycji, jak i miejsca, w których są prowadzone. Należy bowiem przypomnieć, że ustawa nie definiuje pojęcia „usług doradztwa odszkodowawczego”, a jedynie wskazuje, co jest przedmiotem umowy o świadczenie takich usług, co w przyszłości może rodzić problemy interpretacyjne na tle wykładni tego pojęcia. Podobne uwagi należy odnieść do zakresu geograficznego wspomnianego zakazu, którego zasięg może w istocie pokrywać się np. z lokalem, w którym przedsiębiorca ma stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej. Tytułem przykładu, jeśli zatem poszkodowany zainteresowany dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych, przyjdzie do lokalu przedsiębiorcy, który mieści się 50 metrów od jakiegokolwiek budynku użyteczności publicznej, tj. budynku przeznaczonego na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym, oraz innego budynku przeznaczonego do wykonywania podobnych funkcji czy też budynku biurowego lub socjalnego (wszystkie wymienione są bowiem budynkiem użyteczności publicznej zgodnie z  Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r.), a wspomniany przedsiębiorca przedstawi mu ofertę, w następstwie czego dojdzie do zawarcia umowy, umowa ta, z mocy wprowadzonej poprawki, będzie nieważna jako zawarta na skutek reklamy prowadzonej w miejscu niedozwolonym. Wprowadzony do projektu zakaz reklamy i akwizycji spowoduje zatem finalnie brak jakiejkolwiek możliwości informowania poszkodowanych o możliwej pomocy w procesie dochodzenia roszczeń, z wyłączeniem najkosztowniejszych form w postaci emitowania ogłoszenia w środkach masowego przekazu, które w tym segmencie gospodarki, z uwagi na ich koszt, były stosowane wyłącznie incydentalnie. Co warte podkreślenia, szczególnie indywidualny charakter oferty związanej z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych, ze swej istoty wymaga bezpośredniej analizy każdego przypadku, a wcześniej, co znacznie istotniejsze – uświadomienia konsumentowi, że w ogóle ma takie prawo. Jak wynika z kilkunastoletnich doświadczeń doradców odszkodowawczych, większość poszkodowanych nigdy nie dochodziłaby należnych im świadczeń, nie z powodu braku woli, ale świadomości, że istnieje taka możliwość. Dopiero ta zakazana projektem „bezpośrednia akwizycja” uświadomiła setkom tysięcy poszkodowanych, najczęściej pochodzących z ubogich obszarów wiejskich, gdzie niekiedy dostęp do Internetu czy nawet prasy jest znacznie utrudniony, że mają prawo do zadośćuczynienia za utratę bliskiej osoby, którą stracili nawet kilkanaście lat wcześniej, a także mogli podjąć kosztowne leczenie, pomimo, że przez lata, skazani na swoją niepełnosprawność, nie wiedzieli, że mają prawo domagać się pokrycia tych wydatków. Dzięki temu, że tysiące pośredników odszkodowawczych docierało do najdalszych rejonów naszego kraju, uświadamiając poszkodowanych i uprawnionych, że ich krzywda może zostać naprawiona, życie tych osób w większości przypadków potoczyło się zupełnie inaczej, niż gdyby o takiej możliwości nigdy się nie dowiedzieli. Wprowadzenie zakazu reklamy i akwizycji wzmocni zatem nie, jak chce projektodawca, prawa osób poszkodowanych, ale w szczególności budżet zakładów ubezpieczeń, które, jak dotąd, nie będą przecież docierały z ofertą do ofiar wypadków komunikacyjnych i ich rodzin, co spowoduje drastyczne ograniczenie wypłat odszkodowań, a tym samym potężne zyski po stronie branży ubezpieczeniowej.

W ocenie naszej organizacji, określone w projekcie ograniczenia dotyczące reklamy i akwizycji usług doradztwa odszkodowawczego stanowi naruszenie art. 20 i 22 oraz art. 54 ust. 1 Konstytucji, poprzez pozbawienie podmiotów działających w branży odszkodowawczej możliwości informowania o oferowanych usługach w sposób pozwalający na dotarcie do rzeczywistej grupy odbiorców. Należy wskazać, że zgodnie z art. 30 ust. 3 ustawy zasadniczej, ograniczenia w zakresie korzystania
z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą przy tym naruszać istoty wolności i praw. Wprowadzone poprawkami Przewodniczącego Grzegorza Biereckiego istotne ograniczenie reklamy i akwizycji podmiotów doradztwa odszkodowawczego, nie znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym i stanowi środek nieproporcjonalny do osiągnięcia celu, jakim ma być ochrona osób poszkodowanych. Należy wskazać, że projekt uniemożliwia w istocie prowadzenie działalności w tych miejscach, gdzie potencjalnie dotarcie do jak największej liczby odbiorców jest najbardziej prawdopodobne – projekt zakazuje bowiem reklamy nie tylko w budynkach użyteczności publicznej, ale także w ich pobliżu, co oznacza, że posiłkując się przytoczoną już definicją takiego miejsca, które może przecież obejmować także obiekty biurowe, działalność przedsiębiorców działających w tej branży zostanie przymusowo przeniesiona na peryferie miast, co całkowicie zmarginalizuje ten segment rynku. Należy wskazać, że w wielu przypadkach spotkanie z klientem w jego miejscu zamieszkania jest koniecznym elementem prowadzenia działalności odszkodowawczej – poszkodowani często nie są w stanie samodzielnie się poruszać lub nie mają możliwości dotarcia do biura doradcy odszkodowawczego, a taka forma prezentacji usług umożliwia im zapoznanie się nie tylko z możliwymi do uzyskania roszczeniami, ale także przeanalizowanie treści umowy, czy porównanie ofert różnych doradców, dzięki czemu ma on możliwość podjęcia decyzji o zawarciu umowy po rozważeniu wszystkich okoliczności.

Odnosząc się do poprawki dotyczącej ubezpieczenia OC, nasza organizacja,  podtrzymując dotychczasowe uwagi w przedmiocie wprowadzenia tej regulacji, wskazała że przepis ten nie tylko wprowadza nadmierny rygor w postaci nieważności umowy o dochodzenie roszczeń, ale co znacznie bardziej rażące, dodaje także opiniowanie warunków takiego ubezpieczenia przez Polską Izbę Ubezpieczeń zrzeszającą adwersarzy doradców odszkodowawczych, co w sposób jaskrawy wskazuje na konflikt interesów. Tym samym PIDiPO stanowczo zaprotestowała wobec wprowadzaniu do projektu rozwiązań, które generują kształtowanie sytuacji doradców odszkodowawczych przez ich oponentów biznesowych.

PIDiPO interweniuje w sprawie kolejnych wypowiedzi Prezesa PIU

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych w związku z kolejnymi wypowiedziami Prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń, Pana Jana Grzegorza Prądzyńskiego, dotyczącymi regulacji branży doradztwa odszkodowawczego w wywiadzie z dnia 04.10.2018 r. zamieszczonym na portalu rp.pl, po raz kolejny pragnie odnieść się do treści wypowiedzi dotyczących podmiotów działających na rynku odszkodowawczym, protestując przeciwko prezentowaniu reprezentowanej przez nią branży w sposób nieprawdziwy i naruszający dobre imię przedsiębiorców w niej działających. Jednocześnie ubolewamy, że pomimo przekazania uwag dotyczących dotychczasowych wypowiedzi publicznych Prezesa PIU, do chwili obecnej nie odniósł się on do podniesionych przez naszą organizację argumentów.

W powołanym wywiadzie po raz kolejny Prezes PIU lansuje tezę o braku jakiegokolwiek nadzoru nad rynkiem doradców odszkodowawczych, przeciwko czemu, tradycyjnie już, nasza organizacja musi zaprotestować. Ponownie wskazujemy przy tym, że reprezentowana przez nas branża działa w określonych ramach prawnych, opartych o szereg regulacji dotyczących zarówno umów zawieranych z konsumentami, jak i zasad ochrony danych pozyskiwanych w trakcie ich realizacji, a także relacji z podmiotami konkurencyjnymi czy też zasad promowania usług. Konsekwentnie przypominamy również, że na rynku odszkodowawczym działają spółki notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych, które poza obowiązkami wynikającymi z obowiązujących regulacji prawnych, podlegają także nadzorowi ze strony Komisji Nadzoru Finansowego. Po raz kolejny pragniemy wskazać, że prezentowanie branży doradców odszkodowawczych jako przedsiębiorców działających poza jakimkolwiek systemem regulacji, wprowadza w błąd opinię publiczną, która może uznać, że rynek ten jest pozbawiony jakiejkolwiek kontroli. W polskim systemie prawnym funkcjonują instytucje w postaci chociażby Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wielokrotnie korzystał ze swoich uprawnień, badając  wzorce umów stosowanych przez doradców odszkodowawczych czy sposób reklamy. Co więcej, poza działaniem wspomnianego urzędu, poprzez inicjatywy organizacji branżowych, jak chociażby nasza, podejmowane były działania zmierzające do poprawy standardów rynkowych.

Za kompletnie nieuprawnioną należy uznać wypowiedź Prezesa PIU, w której wskazał on, że „jeśli praca firmy odszkodowawczej sprowadza się do napisania dwóch pism, na przykład przedprocesowych, za co pobiera ona około 30–35 proc. odszkodowania, to coś jest nie tak. U radcy prawnego czy adwokata poszkodowany zapłaciłby za taką usługę określoną i znacząco niższą kwotę.” Na wstępie należy wskazać, że adwokat czy radca prawny pobiera co do zasady wynagrodzenie zryczałtowane, którego obowiązek uiszczenia nie jest w żaden sposób uzależniony tak od samego faktu uzyskania odszkodowania, jak i jego wysokości. W przypadku doradców odszkodowawczych, całe ryzyko ekonomiczne związane z reprezentowaniem klienta spoczywa na tym przedsiębiorcy, który w przypadku odmowy wypłaty świadczenia, ze względu np. na brak istnienia odpowiedzialności cywilnej, ponosi znaczne koszty związane z prowadzeniem sprawy, bez gwarancji uzyskania ich zwrotu w przyszłości. Druga kwestia, która pojawia się w treści zacytowanej wypowiedzi, to wskazanie na pobieranie nadmiernego wynagrodzenia w stosunku do wykonanej pracy, co jest kompletnie nieuprawnione chociażby ze względu na pojawiające się przecież w praktyce likwidacji szkód kwestionowanie przez zakłady ubezpieczeń tak swojej odpowiedzialności, jak i wysokości odszkodowania. Sam proces reprezentacji przed zakładem ubezpieczeń nie sprowadza się wyłącznie do prowadzenia korespondencji, ale do analizy sprawy, ustalenia zakresu i wysokości potencjalnych roszczeń, ich zgłoszenia, kontaktu z ubezpieczycielem i niezwykle często prezentowania argumentacji przemawiającej za zmianą pierwotnego stanowiska. Wskazywanie zatem na pobieranie nadmiernego wynagrodzenia za przygotowanie dwóch pism jest o tyle nieuprawnione, że postępowanie likwidacyjne najczęściej, ze względu właśnie na postawę zakładu ubezpieczeń, wymaga znacznie większej aktywności ze strony pełnomocnika, który zmuszony jest kwestionować nieprawidłowe w jego ocenie stanowisko ubezpieczyciela, niekiedy kilkukrotnie.

Odnosząc się do zagadnienia rozliczeń z klientami, Prezes PIU po raz kolejny posłużył się nieuprawnionym stwierdzeniem sugerującym, że niektórzy z przedsiębiorców działających w naszej branży finansują własną działalność poprzez odsetki pochodzące od przetrzymywanych odszkodowań – „Trzeba pamiętać, że często chodzi tu o bardzo duże pieniądze. Firmy odszkodowawcze przetrzymują je czasami bardzo długo, całymi miesiącami, czerpiąc przy tym dodatkowo korzyści dzięki odsetkom (…). Niektóre firmy odszkodowawcze finansują więc częściowo swoją działalność dzięki temu, że z opóźnieniem przekazują poszkodowanym należne im pieniądze.” Z ubolewaniem przyjmujemy, że po raz kolejny w publicznej wypowiedzi Prezes PIU posługuje się twierdzeniem, na poparcie którego nie przedstawiono żadnych przykładów. Ponownie pragniemy przytoczyć fragment stanowiska Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przedłożonego Przewodniczącemu Komisji Ustawodawczej Senatu RP, gdzie, odnosząc się do kwestii ewentualnych nieprawidłowości na rynku doradców odszkodowawczych, wskazał on wprost, że „(…) Jeśli chodzi o zdefiniowanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu tych kancelarii, należy stwierdzić, że rynek ten nie odznaczał się szczególnym natężeniem występowania nieprawidłowości w porównaniu z innymi rynkami”. Tym samym nasza organizacja stanowczo protestuje przeciw prezentowaniu branży doradców odszkodowawczych poprzez niepoparte żadnymi przykładami stwierdzenia, które godzą w jej dobre imię. Jednocześnie, ponownie przypominamy, że jeśli mowa o terminowym realizowaniu świadczeń na rzecz poszkodowanych, to o opóźnieniach można raczej mówić w przypadku zakładów ubezpieczeń. W tym miejscu należy przywołać stosunkowo niedawne przypadki nałożenia kar przez Komisję Nadzoru Finansowego – w dniu 27.03.2018 r. KNF jednogłośnie nałożyła na Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA karę pieniężną w wysokości 1,7 miliona złotych, za naruszenie art. 14 ust. 1-3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, w związku ze stwierdzeniem przypadków opóźnień w przyznaniu i wypłacie odszkodowania lub niedopełnienia obowiązków informacyjnych. Na posiedzeniu w dniu 10.04.2018 r., za podobne naruszenia Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła kary na Generali TU i Gothaer TU. To oczywiście jedynie wybrane przykłady, bowiem o podobnych przypadkach można co jakiś czas przeczytać w komunikatach przekazywanych przez ten organ. Należy przypomnieć, że zarówno Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznik Finansowy wyraźnie wskazywali podczas posiedzenia Senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, że poziom skarg na doradców odszkodowawczych ze strony ich klientów od lat utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie, czego nie można powiedzieć o zakładach ubezpieczeń, których działalność z roku na rok jest przedmiotem skarg i interwencji na poziomie kilkunastu tysięcy.

Pragniemy również przypomnieć, że do chwili obecnej nie powstała żadna analiza umów stosowanych przez rynek doradców odszkodowawczych, która pozwalałaby dokładnie oszacować poziom stosowanych wynagrodzeń. Nie ulega jednocześnie wątpliwości, że obecnie rynek doradztwa odszkodowawczego jest wysokokonkurencyjny, a średnie stawki stosowane przez przedsiębiorców świadczących takie usługi kształtują się w przedziale od kilkunastu do dwudziestukilku procent. Pomimo tego w wypowiedzi Prezesa PIU ponownie pojawiło się stwierdzenie o tym, że wysokość wynagrodzeń w tym segmencie wynosi od 30 do 35%, chociaż nie przedstawiono żadnych dowodów na powszechność takich wynagrodzeń. W ocenie naszej organizacji, formułowanie takich tez, bez przeprowadzenia kompleksowej analizy, jest nierzetelne i całkowicie nieuprawnione.

Za kompletnie nieuprawnione uznajemy również wypowiedzi Prezesa PIU dotyczące leczenia i rehabilitacji osób poszkodowanych, gdzie wskazał on, że „(…) Firmom odszkodowawczym, których wynagrodzenie to procent odszkodowania, w niektórych przypadkach nie zależy więc na tym, by przywrócić poszkodowanego do pełnej sprawności, lecz na tym, by odszkodowanie było jak najwyższe, bo wtedy dostaną więcej pieniędzy…”, tym bardziej, że w kontekście wynikającej przecież z ogólnodostępnych raportów Rzecznika Finansowego skali skarg na zaniżanie odszkodowań przez zakłady ubezpieczeń i nierzadko bezpodstawne odmawianie zwrotu poniesionych kosztów leczenia, wypowiedź ta wydaje się co najmniej przewrotna. Nie ulega bowiem wątpliwości, że najczęściej to właśnie poprzez przyjęte przez zakłady ubezpieczeń stanowisko, poszkodowany musi czekać na leczenie czy rehabilitację w kolejce pacjentów, ponieważ ubezpieczyciel kwestionuje zasadność skorzystania z usług prywatnych. Pomimo, że Sąd Najwyższy rozstrzygnął tę kwestię jednoznacznie, nadal w tym obszarze obserwujemy nieprawidłowości, które w największym stopniu dotykają osoby najbardziej poszkodowane. Tym samym sugerowanie, że powrót do sprawności jest blokowany postawą doradców odszkodowawczych jest nie tylko nieuprawniony, ale zwyczajnie nieprawdziwy.

Wyłącznie na marginesie pragniemy także odnieść się do poruszonej przez Prezesa PIU kwestii związanej z przewidzianym w projekcie ustawy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych obowiązkowym ubezpieczeniem OC dla doradców odszkodowawczych. Nasza organizacja od 8 lat umożliwia swoim członkom przystąpienie do ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmującego ochronę konsumentów na wypadek szkody wyrządzonej podczas świadczenia takich usług. Co znamienne, dotychczasowy przebieg ubezpieczenia ma charakter bezszkodowy, a zatem jedynie potwierdza postępującą profesjonalizację rynku doradców odszkodowawczych.

Podobnie, jak poprzednio, nasza organizacja wystosuje oficjalne stanowisko w przedmiocie wypowiedzi Prezesa PIU zarówno do Polskiej Izby Ubezpieczeń, jak i Senatu RP.

„Puls Biznesu” o głosowaniu w sprawie projektu ustawy o doradcach odszkodowawczych

W dzienniku „Puls Biznesu”, w wydaniu z dnia 01.10.2018 r. (Nr 188/2018) w artykule zatytułowanym „Odszkodowania głosowane na dwa razy” autorstwa Karoliny Wysoty i Eugeniusza Twaroga można przeczytać o przebiegu obrad połączonych komisji senackich: Ustawodawczej oraz Budżetu i Finansów Publicznych, w których w dniach: 25.09 oraz 27.09.2018 r. odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych (druk nr 862).

Na posiedzeniu połączonych komisji  w dniu 25.09.2018 r., poza przedłożeniem projektu, na który naniesiono poprawki o charakterze technicznym, jak również usunięto zapis przewidujący wydłużony okres na odstąpienie od umowy zawartej z doradcą odszkodowawczym, przedstawiono również cztery poprawki do projektu autorstwa Przewodniczącego Grzegorza Biereckiego, które przewidywały m.in. ograniczenie reklamy i akwizycji, ustalenie wynagrodzenia na poziomie maksymalnie 20% świadczenia przyznanego klientowi czy obowiązek okazania przez doradcę klientowi umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Podczas głosowania w dniu 25.09 senatorowie przegłosowali poprawki zgłoszone przez Przewodniczącego Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, jednak podczas głosowania nad całością projektu, doszło do remisu – 7 senatorów było „za” i tyle samo „przeciw”. To jednak nie zakończyło procedowania nad projektem.

Dwa dni później odbyło się ponowne głosowanie  i tym razem projekt uzyskał  zdecydowaną większość. Część z senatorów wprost wskazała, że od ostatniego głosowania nad projektem zmienili zdanie i popierają uregulowanie rynku doradców odszkodowawczych.  Zapytany o opinię na temat przebiegu prac nad projektem, Prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych – Bartłomiej Krupa wskazał, że „Prace nad projektem rozpoczęły się od seminarium zorganizowanego wspólnie przez Komisję Budżetu i Finansów Publicznych pod przewodnictwem senatora Grzegorza Biereckiego i PIU. To jest kuriozum, aby reprezentant środowiska ubezpieczeniowego ponoszącego przez kancelarie wyższe koszty odszkodowań, był inicjatorem regulacji branżowej, która miałaby bronić interesów konsumentów. To zadanie zarezerwowane jest dla prezesa UOKiK, czy Rzecznika Finansowego. PIU chce zadbać o interes własny, a nie osób ubezpieczonych, do czego wystarczyłby podział płatności. Zmierza do maksymalizacji zysków przy jednoczesnym minimalizowaniu kosztów odszkodowań”.

 

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

Skuteczna walka w sądzie o adekwatn...

Uzyskaniem ponad ćwierćmilionowego odszkodowania zakończyło się postępowanie dotyczące roszczeń poszkodowanego Mirosława W.*, reprezentowanego przez Kancelarię Codex ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia...

Generalny postulat sprawiedliwości, który głosi, że sytuacje podobne należy podobnie traktować. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego postulat ten j ...

Więcej

Akty prawne

Kodeks postępowania karnego

USTAWA z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks p [...]

Ubezpieczenia obowiązkowe

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpiec [...]

Kodeks postępowania cywilnego

USTAWA z dnia 17 listopada 1964 r. KODEK [...]


Przejdz na górę strony