23.08.2021

Nowa podstawa prawna dla roszczeń osób bliskich ciężko poszkodowanych...

Kilka dni temu w Dzienniku Ustaw RP opublikowano ustawę o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, która do Kodeksu cywilnego dodała nową podstawę prawną dla dochodzenia roszczeń przez bliskich ciężko p [...]

więcej

04.08.2021

PIDiPO przekazała stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach...

W dniu dzisiejszym nasza organizacja przekazała do sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP z dnia 23 lipca 2021 r. w sprawie usta [...]

więcej

20.07.2021

PIDiPO przekazała do Senatu RP uwagi do stanowiska PIU oraz do poprawek zgłoszonych przez Komisje...

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych skierowała do Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji stanowisko w przedmiocie uwag do ustawy o zmianie us [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Rzecznik Finansowy publikuje raport w sprawie likwidacji szkód

Rzecznik Finansowy po raz kolejny opublikował raport dotyczący praktyki likwidacji szkód w pojazdach. Dokument jest obszerny i został podzielony na kilka obszarów tematycznych obejmujących zagadnienia związane z najmem pojazdu zastępczego, amortyzacją części zamiennych, rodzajami części zamiennych stosowanych podczas naprawy, stawką za roboczogodzinę prac blacharskich, mechanicznych i lakierniczych czy też utratą wartości handlowej pojazdu. Niestety, jak słusznie zauważa na swojej stronie internetowej Rzecznik Finansowy, pomimo ugruntowanego orzecznictwa, ale także wytycznych wydanych przez Komisję Nadzoru Finansowego, poszkodowani wciąż kierują skargi na zaniżone odszkodowania.

Jak zauważa Aleksandra Wiktorow – Rzecznik Finansowy, „Każdego dnia roboczego trafia do Rzecznika Finansowego około 16 skarg na OC komunikacyjne. Szacujemy, że w tym roku będzie ich około 4 tysięcy, czyli podobna liczba jak w ubiegłym roku. Niestety te wartości nie maleją mimo, że od wydania wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego dotyczących likwidacji szkód mija już prawie 3 lata. Dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się praktykom zakładów ubezpieczeń. Niestety wnioski nie są optymistyczne. Część wytycznych jest ignorowana, a tam gdzie zakłady ubezpieczeń zmodyfikowały swoje procedury, pojawiły się inne sposoby obniżania odszkodowań”. W każdym obszarze jest jeszcze sporo do zrobienia. Pomimo, że najmniej interwencji dotyczy roszczeń związanych z utratą wartości handlowej pojazdu, trudno o optymizm. Wynika to bowiem nie tyle z prawidłowej praktyki zakładów ubezpieczeń, ale z niewiedzy poszkodowanych, którzy rzadko występują z takim żądaniem. A jego wysokość może być spora, co pokazuje przykład przytoczony przez Rzecznika Finansowego: Lexus NX 300h został uszkodzony w trzecim miesiącu eksploatacji. Auto było wtedy warte 226 tys. zł, więc rzeczoznawca zaangażowany przez poszkodowanego wycenił utratę wartości handlowej na 10,2 tys. zł. Przypomnijmy, że zwłaszcza posiadacze nowych aut mogą sporo stracić na wypadku czy nawet stłuczce.

Niezbyt dobrze wygląda sytuacja z kosztami naprawy pojazdu. Jak wskazuje Krystyna Krawczyk z Biura Rzecznika Finansowego „Tak jak zakłady ubezpieczeń kreśliły kosztorysy przedstawiane przez klientów przed wytycznymi KNF, tak robią to dalej. Zmieniło się tylko uzasadnienie tych potrąceń. Zamiast „amortyzacji części”, która w określonych warunkach została zakwestionowana przez Sąd Najwyższy, co znalazło odbicie w wytycznych KNF, mamy np. „urealnienie”, „uśrednianie” czy „rabaty” stosowane w nie tylko w odniesieniu do części, ale też kosztów robocizny czy materiałów np. lakierniczych. Aktualna pozostaje też kwestia automatycznego narzucania zastosowania tzw. części alternatywnych”.

Po uchwale Sądu Najwyższego widać za to poprawę w zakresie niekwestionowania prawa osoby fizycznej do pojazdu zastępczego. Problemem jest natomiast czas za jaki ubezpieczyciel uznaje zasadność takiego najmu, najczęściej bowiem przyjmuje wyłącznie technologiczny, a nie rzeczywisty czas naprawy.

Żeby polepszyć sytuację klientów Rzecznik Finansowy proponuje możliwość skorzystania z niezależnego rzeczoznawcy, który mógłby weryfikować ustalenia ubezpieczyciela. Gdyby oba kosztorysy były zgodne, koszty takiej opinii ponosiłby klient, w innym wypadku – ubezpieczyciel.

Z pełną treścią raportu można zapoznać się na stronie: https://rf.gov.pl/pdf/RAPORT_likwidacja_OC_kom_wytyczne_KNF.pdf

Sąd Najwyższy o przerwaniu biegu przedawnienia roszczeń

Kilka dni temu Sąd Najwyższy rozstrzygnął skargę kasacyjną (sygn. akt V CSK 685/16) dotyczącą przerwania biegu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych. Sprawa dotyczyła roszczeń powodów o zasądzenie zadośćuczynienia tytułem naprawienia krzywdy poniesionej na skutek wypadku, w którym śmierć poniosła ich córka. Zdarzenie miało miejsce 20 maja 1997 r. Sądy obu instancji oddaliły roszczenia, pomimo, że powodowie już wcześniej zgłosili do zakładu ubezpieczeń roszczenie o naprawienie szkody i w dniu 10 sierpnia 1998 r. wydana została decyzja przyznająca im po kilkanaście tysięcy złotych.

Uzasadniając swoje stanowisko zarówno Sąd Okręgowy, jak i Apelacyjny wskazały, że pomimo, iż szkoda była wynikiem przestępstwa, a powodowie zgłosili szkodę, roszczenia uległy przedawnieniu, ponieważ art. 819 § 4 k.c. stanowi, że bieg terminu przedawnienia przerywa się m.in. przez zgłoszenie zdarzenia ubezpieczycielowi i biegnie na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia, ale odnosi się on wyłącznie do roszczeń stron umowy ubezpieczenia.

Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska i wskazał, że art. 819 § 4 k.c. ma zastosowanie do wszystkich roszczeń zgłaszanych do ubezpieczyciela, a więc także do takiego roszczenia, jakie wnieśli powodowie. Jednocześnie, z uwagi na to, że zgłosili oni zdarzenie do zakładu ubezpieczeń, a 10 sierpnia 1998 r. wydana została decyzja płatnicza, którą mogli otrzymać najwcześniej 11 sierpnia 1998 r., od tego dnia zaczął na nowo biec termin przedawnienia. Tym samym dziesięcioletni termin upływał w dniu 11 sierpnia 2008 r., a tym samym nie skończył się przed wejściem w życie przepisów wydłużających w takich przypadkach okres przedawnienia do 20 lat. Wyroki sądów obu instancji zostały z tej przyczyny uchylone, a sprawę Sąd Najwyższy przekazał do ponownego rozpoznania.

Opublikowano uzasadnienie do uchwały w sprawie odpowiedzialności za psa rolnika

W dniu 20 czerwca 2017 r. Sąd Najwyższy, rozpatrując zagadnienie prawne przedstawione przez Rzecznika Finansowego „Czy art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r.  o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 392 z późn. zm.) ma zastosowanie do szkód powstałych przy udziale psa wykorzystywanego przez rolnika użytkowo w gospodarstwie rolnym?”  podjął uchwałę, zgodnie z którą przepis art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (jedn. tekst: Dz.U. z 2016 r., poz. 2060 ze zm.) ma zastosowanie do szkód wyrządzonych przez psa wykorzystywanego przez rolnika użytkowo w gospodarstwie rolnym. Kilka dni temu opublikowano uzasadnienie do uchwały (http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/iii%20czp%20114-16.pdf).

Sąd Najwyższy, motywując wydane rozstrzygnięcie, wskazał, że o tym, jak zakwalifikować szkodę wyrządzoną przez psa, powinny decydować kryteria funkcjonalne wypracowane w orzecznictwie oraz okoliczności konkretnej sprawy. W treści uzasadnienia podkreślono, że „Posiadanie i wykorzystywanie psów w gospodarstwach rolnych jest normalną i dość powszechną praktyką w warunkach wiejskich. Jeżeli zwierzęta te pełnią użytkową rolę w gospodarstwie np. pilnując inwentarza, zbiorów lub maszyn i urządzeń wykorzystywanych w tym gospodarstwie, zapewniając jego bezpieczeństwo, albo jako psy pasterskie, to stanowią element gospodarstwa niezbędny do jego funkcjonowania, a więc pozostają z nim w funkcjonalnym związku. W konsekwencji, szkody przez nie wyrządzone – w przeciwieństwie do szkód wyrządzonych przez psy chowane dla przyjemności, a więc domowe – powinny być objęte odpowiedzialnością zakładu ubezpieczeń. Samo zdarzenie będące źródłem szkody nie musi mieć ścisłego związku z działalnością gospodarstwa, wymaganie takie bowiem nie wynika z art. 50 u.u.o.”.

Sąd Najwyższy wskazał również, że w przypadku takich zdarzeń, w szczególności jeśli ich następstwem są obrażenia ciała lub śmierć poszkodowanego, istnieje potrzeba zapewnienia takim osobom właściwego zabezpieczenia przed skutkami niemożności uzyskania odszkodowania od bezpośrednio odpowiedzialnego za szkodę.

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

Szkoda przy wsiadaniu do pojazdu...

W dniu 06.08.2003 r. mężczyzna doznał obrażeń ciała wsiadając do samochodu służbowego, którego kierowca niespodziewanie rozpoczął ruch pojazdu. Mężczyzna, który wsia ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywil...

Przewóz z grzeczności nie jest identyczny z pojęciem przewozu nieodpłatnego. Przewóz z grzeczności ma miejsce tylko wówczas, gdy osoba przewożąca kieruje się poczuci ...

Więcej

Akty prawne

Emerytury i renty

USTAWA z dnia 17 grudnia 1998 r. o emery [...]

Kodeks wykroczeń

USTAWA z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wy [...]

Nadzór ubezpieczeniowy i Rzecznik Ubezpieczonych

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o nadzorze [...]


Przejdz na górę strony