23.08.2021

Nowa podstawa prawna dla roszczeń osób bliskich ciężko poszkodowanych...

Kilka dni temu w Dzienniku Ustaw RP opublikowano ustawę o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, która do Kodeksu cywilnego dodała nową podstawę prawną dla dochodzenia roszczeń przez bliskich ciężko p [...]

więcej

04.08.2021

PIDiPO przekazała stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach...

W dniu dzisiejszym nasza organizacja przekazała do sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP z dnia 23 lipca 2021 r. w sprawie usta [...]

więcej

20.07.2021

PIDiPO przekazała do Senatu RP uwagi do stanowiska PIU oraz do poprawek zgłoszonych przez Komisje...

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych skierowała do Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji stanowisko w przedmiocie uwag do ustawy o zmianie us [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Uzasadnienie Uchwały SN w sprawie przedawnienia roszczeń do UFG

Sąd Najwyższy opublikował uzasadnienie do uchwały z dnia 29 października 2013 r. (sygn. III CZP 50/13), z której wynika, że roszczenie pokrzywdzonego o naprawienie szkody, wynikłej ze zbrodni lub występku, wyrządzonej w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, których tożsamości nie ustalono, przedawnia się na podstawie art. 442[1] § 2 k.c., tj. w terminie 20 lat od zdarzenia.

Sąd prezentując swoje zapatrywanie przedstawił również następującą refleksją na temat zaobserwowanej, sprzecznej z nim, praktyki:

Pogląd przeciwny, prezentowany przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny oraz w części orzecznictwa, zgodnie z którym niemożność ustalenia osoby sprawcy wypadku komunikacyjnego wyłącza możliwość przypisania mu przestępstwa i w konsekwencji przyjęcie dłuższego terminu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, wynikłych z wypadku, neguje w istocie gwarancyjną rolę Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Pogarsza w niczym nie uzasadniony sposób sytuację osób pokrzywdzonych przestępstwami przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, popełnionymi przez nieustalonych sprawców, zwłaszcza jeśli się uwzględni, że ofiary wypadków komunikacyjnych spowodowanych przez ustalonych sprawców mogą dochodzić zaspokojenia szkody od sprawcy lub ubezpieczyciela jego odpowiedzialności cywilnej w ciągu dwudziestu lat od dnia wypadku.”

Sąd Najwyższy w ostatnich zdaniach uzasadnienia podniósł też istotną kwestię niskiej świadomości społecznej istnienia Funduszu, jego zadań oraz zobowiązań względem poszkodowanych. Postępowanie UFG po publikacji uchwały Sądu Najwyższego będzie testem na to, w jaki sposób radzi sobie z ciężarem, który na nim spoczywa.Wyrażamy nadzieję, że Fundusz wystąpi do wszystkich poszkodowanych, którym niezasadnie odmówił zaspokojenia roszczeń i spełni je wraz z odsetkami z tytułu zwłoki. W odmiennej sytuacji koszty pomocy doradcy odszkodowawczego, który będzie do tego Fundusz przymuszał staną się niewątpliwie uzasadnione, co może skutkować kolejnymi roszczeniami z tego tytułu.

W wypowiedzi dla Dziennika Ubezpieczeniowego wiceprezes UFG Sława Cwalińska-Weychert przewiduje wzrost liczby procesów z tym związanych, co może wskazywać na to, że faktyczna zmiana polityki Funduszu nie jest w pełni przesądzona. Mając na uwadze wnioski płynące z Raportu Rzecznika Ubezpieczonych Orzecznictwo Sądu Najwyższego a praktyka likwidacji szkód komunikacyjnych, można z kolei liczyć się z tym, że uchwała Sądu Najwyższego nie zawsze wpływa na praktykę likwidacji szkód.

Tomasz Młynarski z Biura Rzecznika Ubezpieczonych wskazuje jednak na możliwość uniknięcia sporów co do ustalenia winy nieustalonego sprawcy bazując na poglądzie Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r. (sygn. II CSK 653/11). Wskazano w nim, że  do stwierdzenia popełnienia przestępstwa  „ wystarczająca jest taka ocena okoliczności popełnienia czynu karalnego, która przy uwzględnieniu jedynie kryteriów obiektywnych pozwala na uznanie, iż działanie sprawcy było w tych okolicznościach zawinione”.  Mamy nadzieje, że takimi właśnie ocenami będzie kierował się Fundusz, a interesy rynku ubezpieczeniowego i płatników składek będą równoważone z interesami beneficjentów świadczeń.

Czytaj również:

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zatracił istotę swojej działalności, Bartłomiej Krupa, Dziennik Ubezpieczeniowy 04.01.2013

Źródło: Dziennik Ubezpieczeniowy

 

Komunikat w sprawie doniesień medialnych o nierzetelnej kancelarii

W związku z zapytaniami jakie pojawiły się po publikacji w Panoramie reportażu poświęconego niewypłaceniu środków przez pełnomocnika osoby poszkodowanej Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych informuje, że materiał nie dotyczył żadnego z jej członków, a także nie były jej zgłaszane jakiekolwiek tego typu incydenty dotyczące jej członków. Podkreślenia wymaga również fakt, że według posiadanych przez nas informacji problem nierozliczenia się z poszkodowanym i związanego z tym postępowania karnego prezentowany w materiale Panoramy nie dotyczy doradcy odszkodowawczego, lecz kancelarii adwokackiej.

Rzecznik Ubezpieczonych pyta Sąd Najwyższy o zadośćuczynienia sprzed 03.08.2008 r.

Rzecznik Ubezpieczonych dnia 02. stycznia 2014 roku złożył do Sądy Najwyższego pytanie prawne dotyczące dopuszczalności zasądzania od ubezpieczycieli zadośćuczynień z art.448 k.c. o następującej treści:Czy osobie najbliższej przysługuje z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę wynikającą z naruszenia jej dobra osobistego w postaci szczególnej więzi emocjonalnej ze zmarłym, nawet gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r.?

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych ocenia tę inicjatywę jako bardzo potrzebną odpowiedź na praktyki niektórych ubezpieczycieli zaobserwowane przez nas w minionym roku, których zwalczanie było jednym z głównych nurtów działalności Izby. Mamy nadzieję, że rozstrzygnięcie w tej kwestii wpłynie na ujednolicenie orzecznictwa sądów powszechnych, a przede wszystkim rozstrzygnięć ubezpieczycieli, które w chwili obecnej wydają się być ściślej związane ze skalą możliwych zobowiązań niż oceną zasadności roszczeń.

Poniżej przedstawiamy komunikat Biura Rzecznika Ubezpieczonych na ten temat, nawiązujący również do wkładu Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych w nagłośnienie kwestii niewypłacanych zadośćuczynień.

Judykatura Sądu Najwyższego w kwestii dopuszczalności dochodzenia zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej na skutek zdarzeń powstałych przed dniem 3 sierpnia 2008 r. – w tym również od ubezpieczyciela sprawcy wypadku – wydaje się być ugruntowana, o czym świadczą zwłaszcza uchwały SN z dnia 22 października 2010 r. (sygn. akt III CZP 76/10), z dnia 13 lipca 2011 r. (sygn. akt III CZP 32/11), z dnia 7 listopada 2012 r. (sygn. akt III CZP 67/12) i z dnia 20 grudnia 2012 r. (sygn. akt III CZP 93/12). Mimo to, po stronie części sądów powszechnych nadal istnieją w tej mierze pewne wątpliwości, które są również widoczne wśród niektórych podmiotów rynku ubezpieczeń komunikacyjnych, w tym także czołowych jego graczy (PZU S.A. i TUiR Warta S.A.). Towarzystwa te, jak wynika z licznie prowadzonych przez Rzecznika Ubezpieczonych postępowań skargowych, w sposób całkowicie automatyczny oddalają roszczenia zgłaszane w imieniu osób pośrednio poszkodowanych, co stało się utrwalonym modelem ich działania.

W odpowiedziach na interwencje Rzecznika Ubezpieczonych zakłady ubezpieczeń wskazują, iż uchwały podjęte przez Sąd Najwyższy dotyczą zagadnień prawnych występujących w indywidualnych sprawach, a tezy w nich przedstawione nie stanowią zasad prawnych i nie wiążą ubezpieczycieli w innych podobnych przypadkach. Podobnie temat nagminnego kwestionowania przez największych ubezpieczycieli wytycznych płynących z uchwał SN dotyczących zadośćuczynienia za zerwanie więzi rodzinnej z osobami zmarłymi w wyniku wypadków sprzed dnia 3 sierpnia 2008 r. podnosił niedawno również Bartłomiej Krupa, Prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych, w liście otwartym kierowanym do Przewodniczącego Komisji ds. Likwidacji Szkód PIU z dnia 13 września 2013 r. Z drugiej strony przedstawiciele zakładów ubezpieczeń, którzy w ramach zarządzanych przez siebie spółek co do zasady odmawiają uznania tego typu roszczeń, podkreślają, że „jasne i precyzyjne wytyczne Sądu Najwyższego podjęte w składzie siedmioosobowym mogą być dla ubezpieczycieli cenne” (Pan Rafał Stankiewicz, w zarządzie TUiR Warta S.A. odpowiedzialny za pion likwidacji szkód, a jednocześnie przewodniczący Komisji ds. Likwidacji Szkód PIU, w rozmowie z red. Mariuszem Gawrychowskim zamieszczonej w tekście „Rzecznik ubezpieczonych bierze pod lupę szkody osobowe„, „Puls Biznesu” nr 191/2013, str. 5).

Obserwując obecną praktykę niektórych zakładów ubezpieczeń, a także analizując głosy zarówno przedstawicieli branży ubezpieczeniowej jak i odszkodowawczej doszliśmy do wniosku, że najlepszym sposobem ostatecznego wyjaśnienia sprawy dopuszczalności omawianego roszczenia będzie ponowne skorzystanie z autorytetu Sądu Najwyższego. W tym celu dokonaliśmy szeroko zakrojonej kwerendy orzecznictwa dochodząc do wniosku, że w judykaturze występują pewne rozbieżności powstałe na tle rozpatrywania roszczeń o zadośćuczynienie z tytułu naruszenia dobra osobistego w wyniku utraty osoby najbliższej, co skutkuje szeregiem sporów, które obecnie toczą się w postępowaniach likwidacyjnych i coraz częściej trafiają na drogę postępowań sądowych.

Te prace analityczne nad orzecznictwem umożliwiły nam na przygotowanie kolejnego wniosek do Sądu Najwyższego. We wniosku prosimy SN o odpowiedź na pytanie: Czy osobie najbliższej przysługuje z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę wynikającą z naruszenia jej dobra osobistego w postaci szczególnej więzi emocjonalnej ze zmarłym, nawet gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r.?

Przypuszczając, co prawda, jakie ostatecznie stanowisko dotyczące wskazanej problematyki zajmie najprawdopodobniej po raz kolejny Sąd Najwyższy, skorzystaliśmy z nadarzającej się okazji i zdecydowaliśmy się również zachęcić Sąd, by ten odniósł się także do pewnych dodatkowych, acz niezmiernie istotnych wątpliwości, które wiążą się z tą skomplikowaną materią. Chodzi tutaj przede wszystkim o zasadnicze dla praktyki problemy jak:

  • krąg osób uprawnionych do żądania zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c.;
  • doprecyzowanie dobra osobistego, które podlega ochronie;
  • dopuszczalność roszczenia po stronie osób, których bliscy wprawdzie przeżyli wypadek, ale z uwagi na tragiczny i nieodwracalny stan ich zdrowia, naruszone zostały dobra osobiste także pośrednio poszkodowanych osób najbliższych;
  • moment, właściwy do badania stanu krzywdy po stronie pośrednio poszkodowanych;
  • kwestie dowodowe istotne przy dochodzeniu zadośćuczynienia;
  • sposób miarkowania wysokości zadośćuczynienia;
  • możliwość uwzględniania w wysokości zadośćuczynienia z art. 448 k.c. otrzymanych kwot tytułem stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c.;
  • możliwość kumulacji roszczeń z art. 448 k.c. z tymi określonymi w art. 446 § 4 k.c. etc.

 

Ponadto, aby w pełni uświadomić Sądowi Najwyższemu praktyczne oddziaływanie tego rozstrzygnięcia, nakreśliliśmy we wniosku skalę potencjalnych roszczeń i jej wpływ na działalność tych zakładów ubezpieczeń, których głównie dotyka omawiany problem. Wskazaliśmy również wyraźnie na podnoszony przez zakłady ubezpieczeń argument odnoszący się do konieczności powrotu do tego typu roszczeń po wielu latach od zakończenia okresu ubezpieczenia, czego wówczas nie byli w stanie przewidzieć.

Liczymy, że za sprawą naszego kolejnego wniosku Sąd Najwyższy w uchwale podejmowanej w rozszerzonym składzie (siedmioosobowym lub pełnej Izby Cywilnej, o co zabiegamy) przedstawi jednoznaczne, jasne i precyzyjne wytyczne, które okażą się bardzo cenne dla praktyki i pomogą poszkodowanym, ich pełnomocnikom i ubezpieczycielom realizować w zgodzie z porządkiem prawnym zobowiązania z tytułu zawartych umów ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, bez konieczności uciekania się w niemal każdej sprawie do drogi sądowej. Mamy też nadzieję, że na skutek wytycznych płynących ze spodziewanej uchwały Sądu Najwyższego powszechny obecnie po stronie niektórych ubezpieczycieli automatyzm w odmowach zastąpi wnikliwa indywidualna analiza każdej sprawy (ad casum).  Wszystkich zainteresowanych omawianą problematyką zapraszamy również do pogłębionej lektury wniosku, którego treść w pełni ukazuje z jak skomplikowaną materią mamy do czynienia.

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

Dziesięciokrotnie wyższe świadczeni...

W dniu 23 lipca 1997 r. w Rzeszowie miał miejsce wypadek komunikacyjny, w wyniku którego ucierpiał młody 26 letni mężczyzna. Poszkodowany był pasażerem samochodu o ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia...

Nie jest możliwe kwestionowanie poglądu, iż także w odniesieniu do roszczeń kierowanych przeciwko pozwanemu Funduszowi mają zastosowanie zasady przedawnia roszczeń z ...

Więcej

Akty prawne

Kodeks wykroczeń

USTAWA z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wy [...]

Ubezpieczenia obowiązkowe

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpiec [...]

Kodeks postępowania karnego

USTAWA z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks p [...]


Przejdz na górę strony