23.08.2021

Nowa podstawa prawna dla roszczeń osób bliskich ciężko poszkodowanych...

Kilka dni temu w Dzienniku Ustaw RP opublikowano ustawę o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, która do Kodeksu cywilnego dodała nową podstawę prawną dla dochodzenia roszczeń przez bliskich ciężko p [...]

więcej

04.08.2021

PIDiPO przekazała stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach...

W dniu dzisiejszym nasza organizacja przekazała do sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach stanowisko w przedmiocie uchwały Senatu RP z dnia 23 lipca 2021 r. w sprawie usta [...]

więcej

20.07.2021

PIDiPO przekazała do Senatu RP uwagi do stanowiska PIU oraz do poprawek zgłoszonych przez Komisje...

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych skierowała do Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji stanowisko w przedmiocie uwag do ustawy o zmianie us [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Krytyka ubezpieczyciela usprawiedliwiona. STU Ergo Hestia przegrywa proces przeciwko Januszowi Popielowi

Jak informuje Dziennik Ubezpieczeniowy, Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo Ergo Hestii wobec Janusza Popiela o ochronę jej dóbr osobistych oraz zapłatę zadośćuczynienia w związku z jego wypowiedziami w programie TVP Info „Minęła dwudziesta” z lipca 2012 roku (zobacz: Minęła dwudziesta). Program dotyczył roszczenia Magdaleny Sipowicz, która w czasie katastrofy w Szczekocinach straciła nogę. Ergo Hestia nie chciała zapłacić za protezę, którą wybrała dla siebie poszkodowana.

Według Ergo Hestii wypowiedzi Janusza Popiela naruszały jej renomę, a formułowane przez niego opinie – jako osoby powszechnie znanej w branży ubezpieczeniowej i pełniącej rolę eksperta – mają wpływ na postrzeganie ubezpieczyciela przez potencjalnych klientów. Ubezpieczyciel wnosił o opublikowanie przeprosin na stronie alterego.org.pl oraz zapłatę 15 tys. zł na fundację Integralia.

Z kolei Janusz Popiel utrzymywał, że jego wypowiedzi nie naruszały dóbr osobistych powoda i miały na celu jedynie ochronę praw osób poszkodowanych działaniami zakładów ubezpieczeń. Podnosił też, że istnieją powiązania finansowe między kliniką Rehasport (gdzie poszkodowana miała być skierowana na badania) a Ergo Hestią.

Sąd ocenił, że wypowiedzi Janusza Popiela naruszały dobre imię Ergo Hestii. Wypowiadane przez niego opinie i twierdzenia formułowane w różnych częściach rozmowy stwarzały negatywny obraz ubezpieczyciela, który mógł zagrażać jego interesom. Ergo Hestia może jawić się w tym kontekście jako ubezpieczyciel nierzetelny i nie nastawiony na pomoc poszkodowanym.

Jednocześnie sąd uznał, że o ile dobra osobiste Ergo Hestii zostały naruszone to naruszenie to było usprawiedliwione.

Czytaj cały tekst w Dzienniku Ubezpieczeniowym

Czytaj również: Prywatne leczenie, Bartłomiej Krupa, Miesięcznik Ubezpieczeniowy 7-8/2012,

 

Zaproszenie na warsztaty: Likwidacja szkód. Oferta specjalna dla członków PIDiPO

W dniach 25-26 listopada b.r. we Wrocławiu odbędą się warsztaty z zakresu likwidacji szkód prowadzone przez Krzysztofa Dalasińskiego. Prowadzący jest brokerem ubezpieczeniowym, konsultantem i trenerem z 19-letnim doświadczeniem w branży ubezpieczeniowej w tym 9-letnim doświadczeniem w branży odszkodowawczej. Przedmiotem warsztatów są zagadnienia teoretyczne związane z ustalaniem odpowiedzialności odszkodowawczej i dochodzeniem roszczeń oraz praktyczne zajęcia poświęcone przygotowywaniu dokumentacji związanej z procesem likwidacji szkody. Szczegółowy program jest dostępny na stronie organizatora, którym jest firma szkoleniowa LEX FACTORY.

Specjalnie dla członków Polskiej Izby Doradców i Pośredników LEX FACTORY przewidziało 20% rabat!

Oświadczenie w sprawie wypowiedzi Marcina Tarczyńskiego

W związku z publikacją „Mieli pomóc, a wpędzili w spore problemy finansowe. Spece od odszkodowań są poza wszelką kontrolą, więc na nas żerują” autorstwa Jakuba Nocha zamieszczoną na portalu natemat.pl, Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych oświadcza, że przytoczone w niej wypowiedzi analityka Polskiej Izby Ubezpieczeń Marcina Tarczyńskiego wprowadzają czytelników w błąd, świadcząc o nieznajomości prawa i opisywanego zjawiska lub świadomym działaniu na szkodę kancelarii odszkodowawczych.

Jak wynika z przytoczonej wypowiedzi przedstawiciela PIU: „odcięcie od wszelkich informacji jest częstą praktyką stosowaną przez firmy odszkodowawcze zaraz po podpisaniu umowy. – Bardzo często ich klienci nie są w stanie dowiedzieć się na jakim etapie jest postępowanie. Gdyby tymczasem kontaktowali się z ubezpieczycielem bezpośrednio, na każdym etapie prawo zmuszałby go do przekazanie pełnej informacji. Pełnomocnik z firmy odszkodowawczej tymczasem takiego obowiązku nie ma.” W rzeczywistości w oparciu o regulacje kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia,  przyjmujący zlecenie powinien udzielać dającemu zlecenie potrzebnych wiadomości o przebiegu sprawy, a po wykonaniu zlecenia lub po wcześniejszym rozwiązaniu umowy złożyć mu sprawozdanie (art. 740 k.c.) Mając na uwadze fakt, że doradcy odszkodowawczy działają w oparciu o umowę zlecenia lub umowę nienazwaną twierdzenie o braku obowiązku udzielania klientowi informacji jest nieprawdziwe.

Jednocześnie przedstawienie relacji bezpośredniej z ubezpieczycielem, jako gwarantującej otrzymywanie pełnej informacji stoi w sprzeczności z informacjami ujawnionymi w Raporcie Rzecznika Ubezpieczonych za III kwartały roku 2013, w których wpłynęło 1099 skarg na opieszałość ubezpieczycieli. Należy również przypomnieć, że 3 września 2013 r. Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła po raz kolejny na ubezpieczyciela karę pieniężną za niewypłacenie w ustawowym terminie odszkodowań z obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz niewywiązanie się w ustawowym terminie z obowiązku poinformowania osoby występującej z roszczeniem, że odszkodowanie jej nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu.

Ponadto nie jest zgodne z prawdą twierdzenie o częstej konieczności zapłaty doradcy odszkodowawczemu bardzo wysokiego wynagrodzenia niezależnie od rozstrzygnięcia sprawy. Wśród ofert kancelarii odszkodowawczych powszechnie panującym standardem jest pobieranie wynagrodzenia wyłącznie od efektu. Taki model wynagradzania doradców odszkodowawczych stanowi jeden z wyróżników ich działalności, stąd też wskazywanie na pobieranie wynagrodzenia niezależnie  od rozstrzygnięcia sprawy musi być odbierane jako wynik niedoinformowania lub działanie w złej wierze.

Zwracamy również uwagę, że wbrew twierdzeniom pana Marina Tarczyńskiego, doradcy odszkodowawczy, podobnie jak ubezpieczyciele, w zakresie naruszania zbiorowych interesów konsumentów są nadzorowani przez Prezesa UOKiK, stąd też nieuprawnione jest twierdzenie o braku jakiegokolwiek nadzoru. Stanowisko izb gospodarczych reprezentujących przedsiębiorców z branży doradztwa odszkodowawczego w sprawie regulacji powinno być znane autorowi wypowiedzi, tym bardziej, że w tym zakresie doszło do rozmów pomiędzy wspomnianymi izbami, a Polską Izbą Ubezpieczeń, na które nieodpowiedzialna wypowiedź analityka PIU kładzie się niepotrzebnym cieniem.

Wyrażamy nadzieję, że opinie pana Marcina Tarczyńskiego nie są oficjalnym stanowiskiem Polskiej Izby Ubezpieczeń, ani reprezentowanych przez nią ubezpieczycieli.

Poszkodowany ma status konsumenta – SOKiK opublikował uzasadnienie wyroku ws. Uniqi

Jak informuje Dziennik Ubezpieczeniowy dnia 9 listopada 2013 r. zostało opublikowane uzasadnienie orzeczenia Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (sygn. XVII AmA 35/12) z odwołania Uniqi od decyzji Prezesa UOKIK, nakładającej karę za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów domagających się refundacji najmu pojazdu zastępczego z OC sprawcy.

Uzasadnienie wskazuje, że choć Uniqa zaoszczędziła  milion, wyrok SOKiK będzie kosztował ubezpieczycieli miliardy. Wywody sądu, choć bardziej lakoniczne niż można było oczekiwać, wskazują na dwie bardzo ważne tendencje. Po pierwsze poszkodowany, którego nie łączy z ubezpieczycielem umowa poprzez zgłoszenie szkody nabywa status konsumenta i taka będzie praktyka Prezesa UOKiK i SOKIK. Po drugie normy prawne o dość wysokim stopniu ogólności, jak art. 361 k.c. i 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK będą stanowiły podstawę do kwestionowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Wyrok SOKiK może w istocie zrewolucjonizować rynek ubezpieczeń komunikacyjnych. Do tej pory jedynym realnym regulatorem praktyki likwidacyjnej ubezpieczycieli były orzeczenia Sądu Najwyższego wydawane z wniosków Rzecznika Ubezpieczonych. Co jednak istotne, konstrukcja kompetencji Rzecznika zmusza go obecnie do poszukiwania wyroków sądowych, które utrzymywały w mocy decyzje ubezpieczycieli niekorzystne dla poszkodowanych. Zgrabnie kwestię występowania takich orzeczeń ujął SOKIK w uzasadnieniu odstąpienia od kary finansowej dla Uniqa pisząc, że „zachowanie powoda, aczkolwiek bezprawne, spotykało się również z aprobatą w orzecznictwie sądów”.

Nie będzie zaskoczeniem wyrażenie poglądu PIDiPO, że kwestionowanie wypłat z art. 448 k.c. przez ubezpieczycieli (i to nie tylko dwóch największych) również uważamy za bezprawne, ale zaskoczeniem może być lawina skarg, jakie napłyną w najbliższym czasie do UOKiK w tej sprawie. Jesteśmy przekonani, że ich liczba do końca roku może przekroczyć tysiąc, a w pierwszym półroczu 2014 będzie to kilka tysięcy. Przyłożymy do tego cały niezbędny wysiłek organizacyjny i środki, aby każdy jeden przypadek potwierdzający naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, dochodzących roszczeń po śmierci osoby najbliższej przed 3 sierpnia 2008 r., roku był zasygnalizowany Prezesowi UOKiK. Mamy nadzieję, że wizja kar finansowych adekwatnych do skali zjawiska, którą tym zobrazujemy, zdopinguje ubezpieczycieli do ponownego skalkulowania kosztów rozwiązania problemu art. 448 k.c.

PIDiPO kolejny rok zapewnia ochronę OC doradców i pośredników odszkodowawczych

Na mocy umowy generalnej PIDiPO z Compensa TU S.A. z dniem 1. listopada 2013 r. rozpoczął się czwarty rok unikatowej na rynku kancelarii odszkodowawczych ochrony OC zawodowej. Ubezpieczenie OC zapewnia bezpieczeństwo finansowe członków Izby, ale przede wszystkim odbiorców ich usług.Wybór doradcy odszkodowawczego posiadającego ubezpieczenie OC zabezpiecza klientów przed skutkami szkód osobowych, rzeczowych i co najistotniejsze tzw. czystych strat finansowych powstałych w związku z działalnością kancelarii.

Klienci ubezpieczonych doradców odszkodowawczych obok weryfikacji członków Izby m.in. w zakresie nieabuzywnosci umów, otrzymują dodatkowe zabezpieczenie chroniące ich np. przed kosz­tami wy­ni­ka­ją­cymi z utra­ty, znisz­cze­nia lub za­gi­nię­cia do­ku­men­tów po­wie­rzo­nych ubez­pie­czo­ne­mu, czy konsekwencjami niedotrzymania terminów ustawowych na skutek zdarzeń losowych, które wystąpiły po stronie ubezpieczonego lub osób trzecich. Co istotne, poszkodowani uzyskują również ochronę w zakresie utraconych korzyści powstałych na skutek tzw. rażącego niedbalstwa przy wykonywaniu usług doradcy.

Mając na uwadze brak regulacji prawnych świadczenia doradztwa odszkodowawczego, posiadanie ubezpieczenia OC jest jednym z nielicznych obiektywnych wyróżników na rynku, na którym poszkodowany nie dysponuje możliwością łatwego porównania ofert w oparciu o kryterium inne niż wyłącznie cena. Wśród propozycji składanych poszkodowanym nie brakuje przy tym zapewnień, że wybór danego podmiotu gwarantuje najwyższe odszkodowanie, mogących wprowadzać w błąd reklam porównawczych,  czy certyfikatów, które wydaje dla siebie sam podmiot „certyfikowany”.  Również poszkodowani, którym oferowane są pisemne gwarancje uzyskania zadośćuczynienia w określonej wysokości, powinni  szczegółowo zapoznać się z ich treścią, zwracając uwagę na warunkowy charakter oraz możliwość pokrycia zobowiązania w majątku spółki.

Suma ubezpieczenia w zakresie czystych strat finansowych wynosi 1 mln zł. Dotychczasowy bezszkodowy przebieg ubezpieczenia stanowi potwierdzenie jakości usług ubezpieczonych doradców, a przy tym umożliwia utrzymanie składki na poziomie atrakcyjnym również dla niewielkich kancelarii.

DGP: „Zakłady ubezpieczeń nie zamierzają zabrać głosu w dyskusji”

Dziennik Gazeta Prawna w publikacji Elżbiety Glapiak „Rodzina ofiary może dochodzić zadośćuczynienia za ból do 20 lat wstecz” przypomina o nierozwiązanym problemie zadośćuczynień z art. 448 k.c. Jak podaje DGP: „Podnoszone w toku rozmaitych postępowań wątpliwości chce rozwiać Bartłomiej Krupa, prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych. Skierował on na ręce Rafała Stankiewicza, przewodniczącego komisji ds. likwidacji szkód Polskiej Izby Ubezpieczeń, list otwarty. (…) Zakłady nie zamierzają jednak zabierać głosu w dyskusji.” Dziennik Gazeta Prawna powołując się na szefa jednego z towarzystw ubezpieczeniowych wskazuje, że suma niezaspokojonych roszczeń może sięgać nawet 12 mld zł, a ubezpieczyciele nie założyli odpowiednich rezerw na ten cel. Cały artykuł na stronie gazetaprawna.pl

 

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

Roszczenia nie dochodzone przez 12 ...

W dniu 20-08-1997 r. doszło do wypadku, w którym kierująca pojazdem marki Fiat 126p nie zachowała należytej ostrożności i doprowadziła do zderzenia z pojazdem marki ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywil...

Wydatki na postawienie i urządzenie nagrobka (pomnika) wchodzą w skład kosztów pogrzebu w rozumieniu art. 446 § 1 kc niezależnie od rodzaju nagrobka i czasu jego pos ...

Więcej

Akty prawne

Wychowanie w trzeźwości

USTAWA z dnia 26 października 1982 r. o [...]

Nadzór ubezpieczeniowy i Rzecznik Ubezpieczonych

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o nadzorze [...]

Kodeks wykroczeń

USTAWA z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wy [...]


Przejdz na górę strony