27.03.2018

Sąd Najwyższy potwierdza prawo do zadośćuczynienia dla rodzin najciężej poszkodowanych...

W dniu dzisiejszym Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów podjął uchwałę w przedmiocie wniosku Rzecznika Finansowego, który  zwrócił się do Sądu z pytaniem: „Czy w razie poważnego uszkodzenia ciała l [...]

więcej

19.03.2018

Zaproszenie na konferencję „Rekompensata za utratę zdrowia i życia – praktyczne aspekty dochodzenia roszczeń”...

Informujemy, że w dniu 19.04.2018 r. w Warszawie odbędzie się organizowana przez Rzecznika Finansowego i Rzecznika Praw Pacjenta we współpracy z Fundacją Edukacji Ubezpieczeniowej konferencja zat [...]

więcej

16.03.2018

Władze PIDiPO III kadencji wybrane...

W dniu 16 marca 2018 r. we Wrocławiu odbyły się wybory władz III kadencji Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych. Wybór nowych władz został poprzedzony krótkim podsumowaniem minion [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Sukces kancelarii odszkodowawczej

Już ponad 484 tys. złotych otrzymała kobieta poszkodowana w wypadku z 1996 r., której sprawą zajęła się legnicka spółka DRB Centrum Odszkodowań. Ponieważ sprawca wypadku miał zawartą umowę OC z towarzystwem, które niespełna dwa miesiące przed zdarzeniem z udziałem poszkodowanej ogłosiło upadłość, zobowiązanie do naprawienie szkody spoczęło na Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym.

Wypadek, w którym uczestniczyła poszkodowana miał miejsce 29 kwietnia 1996 r. na trasie  Grabonóg – Gostyń. Sprawca szkody nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad kierowanym pojazdem i po dachowaniu zjechał na pobocze. Pasażerka siedząca na tylnym fotelu w wyniku wypadku doznała obrażeń w postaci złamania kręgu

w odcinku szyjnym kręgosłupa, czego następstwem był niedowład czterokończynowy. Ponieważ Towarzystwo Ubezpieczeniowe Gryf, z którym umowę ubezpieczenia OC zawarł sprawca wypadku, ogłosiło upadłość 5 marca 1996 r., zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, wypłacanie odszkodowań z tytułu OC zostało określone przez specjalistów DRB jako należące do zadań Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Poszkodowana w dniu 20 kwietnia 2006 r. złożyła wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o zawezwanie do próby ugodowej, co zgodnie z obowiązującym prawem przerwało bieg przedawnienia. UFG początkowo odmówił jednak zawarcia ugody, wskazując na to, że nie jest on następcą prawnym TU Gryf.

Po podjęciu kroków przez kancelarię odszkodowawczą DRB ku ostatecznemu ustaleniu odpowiedzialności UFG w procesie likwidacji szkody oraz ustaleniu wysokości świadczeń, Fundusz dokonał pierwotnie ich pomniejszenia o 70%. W tym zakresie zaproponowano kwotę 150 tys. zł, wskazując na przyczynienie się poszkodowanej do powstania szkody osobowej poprzez niezapięcie pasów bezpieczeństwa. Biegli ustalili jednak, że nie jest możliwe jednoznaczne uzasadnienie tego, czy zapięcie pasów uchroniłoby poszkodowaną siedząca na tylnym fotelu przed doznaniem wspomnianych obrażeń. Pełnomocnikowi poszkodowanej udało doprowadzić do zmniejszenia stopnia przyczynienia do 30%, co spowodowało, że UFG dokonał na rzecz powódki w drugiej połowie 2013 r. wypłat wnioskowanych roszczeń na łączną kwotę 385 tys. zł (kwota bezsporna). Dodatkowo poszkodowanej wypłacono tytułem renty wyrównawczej oraz tytułem renty na zwiększone potrzeby kwotę 99 640,82 zł, a obecnie pobiera ona renty kwartalne o łącznej wysokości 8 187 zł.

Pełnomocnik wystąpił do sądu m.in. o kwotę 815 000 zł tytułem zadośćuczynienia, zwrot kosztów leczenia w kwocie 8 490 zł oraz łącznie 299 851 zł tytułem skapitalizowanej dopłaty do renty wyrównawczej i renty na zwiększone potrzeby. Mimo tego, że sprawa nadal jest w toku, można już teraz zwrócić uwagę na ogromne różnice pomiędzy kwotami proponowanymi pierwotnie przez podmioty zobowiązane do naprawienia szkody a kwotami, które uzyskiwane są przez kancelarie odszkodowawcze w trakcie postępowań związanych z likwidacją szkód.

Warto również dodać, że odmówienie wypłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia przez podmiot, którego reprezentanci twierdzą, że nie jest on następcą prawnym upadłego zakładu ubezpieczeniowego, nie zamyka poszkodowanemu drogi, zmierzającej do dalszego dociekania swoich praw.

 

 

 

Publikacje

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

26.10.2016

SN: nie tylko śmierć narusza w...

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 sierpnia 2016 roku (sygn. akt II CSK 719/15) w sprawie dot [...]

więcej

Studium przypadków

Poślizgnięcie na mokrej podłodze...

Pani Emilia uległa wypadkowi w grudniu 2012 r. Do wypadku doszło w budynku basenu. Poszkodowana poślizgnęła się na mokrej posadzce w holu prowadzącym do szatni. Przy ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywil...

O tym, że wypadek nastąpił wyłącznie z winy poszkodowanego nie można mówić dopóty, dopóki się nie ustali, że kierowca samochodu uczynił wszystko, co stosownie do kon ...

Więcej

Akty prawne

Ubezpieczenie społeczne

USTAWA z dnia 30 października 2002 r. o [...]

Ubezpieczenia obowiązkowe

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpiec [...]

Kodeks postępowania cywilnego

USTAWA z dnia 17 listopada 1964 r. KODEK [...]


Przejdz na górę strony