17.12.2019

Rzecznik Finansowy składa wniosek do Sądu Najwyższego w sprawie zadośćuczynienia dla bliskich osób ciężko poszkodowanych...

Rzecznik Finansowy poinformował na swojej stronie internetowej, że wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o podjęcie uchwały w sprawie zadośćuczynienia dla bliskich ciężko poszkodowanego, w zwi [...]

więcej

07.11.2019

Kolejny rok unikalnej ochrony ubezpieczeniowej dla członków PIDiPO...

Na mocy umowy generalnej PIDiPO z Compensa TU S.A. z dniem 1. listopada 2019 r. rozpoczął się kolejny, dziesiąty już rok unikatowej na rynku doradców odszkodowawczych ochrony OC zawodowej. Ubezpi [...]

więcej

17.09.2019

SN o zwrocie kosztów opinii rzeczoznawcy...

Na początku września Sąd Najwyższy podjął uchwałę (sygn. akt III CZP 99/18) w sprawie wniosku Rzecznika Finansowego, który zadał pytanie o pokrywanie kosztów prywatnej ekspertyzy rzeczoznawcy w r [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Sukces kancelarii odszkodowawczej

Już ponad 484 tys. złotych otrzymała kobieta poszkodowana w wypadku z 1996 r., której sprawą zajęła się legnicka spółka DRB Centrum Odszkodowań. Ponieważ sprawca wypadku miał zawartą umowę OC z towarzystwem, które niespełna dwa miesiące przed zdarzeniem z udziałem poszkodowanej ogłosiło upadłość, zobowiązanie do naprawienie szkody spoczęło na Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym.

Wypadek, w którym uczestniczyła poszkodowana miał miejsce 29 kwietnia 1996 r. na trasie  Grabonóg – Gostyń. Sprawca szkody nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad kierowanym pojazdem i po dachowaniu zjechał na pobocze. Pasażerka siedząca na tylnym fotelu w wyniku wypadku doznała obrażeń w postaci złamania kręgu

w odcinku szyjnym kręgosłupa, czego następstwem był niedowład czterokończynowy. Ponieważ Towarzystwo Ubezpieczeniowe Gryf, z którym umowę ubezpieczenia OC zawarł sprawca wypadku, ogłosiło upadłość 5 marca 1996 r., zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, wypłacanie odszkodowań z tytułu OC zostało określone przez specjalistów DRB jako należące do zadań Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Poszkodowana w dniu 20 kwietnia 2006 r. złożyła wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o zawezwanie do próby ugodowej, co zgodnie z obowiązującym prawem przerwało bieg przedawnienia. UFG początkowo odmówił jednak zawarcia ugody, wskazując na to, że nie jest on następcą prawnym TU Gryf.

Po podjęciu kroków przez kancelarię odszkodowawczą DRB ku ostatecznemu ustaleniu odpowiedzialności UFG w procesie likwidacji szkody oraz ustaleniu wysokości świadczeń, Fundusz dokonał pierwotnie ich pomniejszenia o 70%. W tym zakresie zaproponowano kwotę 150 tys. zł, wskazując na przyczynienie się poszkodowanej do powstania szkody osobowej poprzez niezapięcie pasów bezpieczeństwa. Biegli ustalili jednak, że nie jest możliwe jednoznaczne uzasadnienie tego, czy zapięcie pasów uchroniłoby poszkodowaną siedząca na tylnym fotelu przed doznaniem wspomnianych obrażeń. Pełnomocnikowi poszkodowanej udało doprowadzić do zmniejszenia stopnia przyczynienia do 30%, co spowodowało, że UFG dokonał na rzecz powódki w drugiej połowie 2013 r. wypłat wnioskowanych roszczeń na łączną kwotę 385 tys. zł (kwota bezsporna). Dodatkowo poszkodowanej wypłacono tytułem renty wyrównawczej oraz tytułem renty na zwiększone potrzeby kwotę 99 640,82 zł, a obecnie pobiera ona renty kwartalne o łącznej wysokości 8 187 zł.

Pełnomocnik wystąpił do sądu m.in. o kwotę 815 000 zł tytułem zadośćuczynienia, zwrot kosztów leczenia w kwocie 8 490 zł oraz łącznie 299 851 zł tytułem skapitalizowanej dopłaty do renty wyrównawczej i renty na zwiększone potrzeby. Mimo tego, że sprawa nadal jest w toku, można już teraz zwrócić uwagę na ogromne różnice pomiędzy kwotami proponowanymi pierwotnie przez podmioty zobowiązane do naprawienia szkody a kwotami, które uzyskiwane są przez kancelarie odszkodowawcze w trakcie postępowań związanych z likwidacją szkód.

Warto również dodać, że odmówienie wypłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia przez podmiot, którego reprezentanci twierdzą, że nie jest on następcą prawnym upadłego zakładu ubezpieczeniowego, nie zamyka poszkodowanemu drogi, zmierzającej do dalszego dociekania swoich praw.

 

 

 

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

Wypadek w kopalni – nie tylko świad...

Kopalnia to szczególne miejsce pracy. Praca pod ziemią wiąże się ze specyficznymi zagrożeniami, niespotykanymi w przypadku innych zawodów. Urazy, których doznają gór ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Pracy...

W sytuacji konkretnego zagrożenia całkowitą ślepotą szukanie pomocy i porady u wybitnych specjalistów oraz w znanym zakładzie leczniczym nie może być uznane za zbędn ...

Więcej

Akty prawne

Zmiana ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych

Tekst ustawy ustalony ostatecznie po roz [...]

Kodeks postępowania karnego

USTAWA z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks p [...]

Ubezpieczenie społeczne

USTAWA z dnia 30 października 2002 r. o [...]


Przejdz na górę strony