18.10.2018

PIDiPO występuje do Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy dotyczącej branży odszkodowawczej...

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych skierowała do Prezydenta RP, Pana Andrzeja Dudy, pismo w sprawie procedowanego obecnie w Senacie projektu ustawy dotyczącej świadczenia usług o [...]

więcej

17.10.2018

PIDiPO przekazała uwagi do poprawek zgłoszonych na posiedzeniu Senackich Komisji...

W dniu dzisiejszym Izba przekazała do Senatu RP stanowisko w przedmiocie poprawek zgłoszonych do projektu ustawy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na posiedzeni [...]

więcej

16.10.2018

PIDiPO interweniuje w sprawie kolejnych wypowiedzi Prezesa PIU...

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych w związku z kolejnymi wypowiedziami Prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń, Pana Jana Grzegorza Prądzyńskiego, dotyczącymi regulacji branży doradztw [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Dziesięciokrotnie wyższe świadczenia po latach dzięki doradcy

W dniu 23 lipca 1997 r. w Rzeszowie miał miejsce wypadek komunikacyjny, w wyniku którego ucierpiał młody 26 letni mężczyzna. Poszkodowany był pasażerem samochodu osobowego Polonez . Do wypadku doszło późnym wieczorem około godz. 23.00 , warunki atmosferyczne nie sprzyjały , sprawca wypadku wjechał w pasmo mgły a następnie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo, dodatkowo był w stanie po spożyciu alkoholu. W następstwie wypadku poszkodowany odniósł wielonarządowe obrażenia ciała, w szczególności złamania kręgosłupa z pourazowym porażeniem czterokończynowym. W 1999 r. w efekcie działań poszkodowanego wypłacono mu odszkodowanie w wysokości 98 tyś. zł, ale biorąc pod uwagę rozmiar szkody jakiej doznał ten młody człowiek ,nie była to kwota rekompensująca utracone zdrowie oraz cierpienie psychiczne. Poszkodowany został pozostawiony sam sobie bez środków do życia i możliwości leczenia. Pieniądze otrzymane od ubezpieczyciela szybko zostały zagospodarowane i przez prawie 10 lat pozostał on bez nadziei. Od chwili wypadku musiał korzystać z pomocy osoby trzeciej, w związku z tym opiekę nad nim objęła jego matka, która zmuszona była przejść na wcześniejszą emeryturę . Jego życie uległo diametralnej zmianie. Zawodowy żołnierz, który w dniu wypadku otrzymał awans stał się niezdolny do samodzielnej egzystencji co spowodowało depresję i obniżenie poczucia własnej wartości oraz utratę zdolności zarobkowej. W 2007 r.  poszkodowany zdecydował się na współpracę z Votum S.A. i Kancelarią Adwokatów i Radców Prawnych A. Łebek i Wspólnicy sp. Komandytowa, co zaowocowało postępowaniem sądowym a w konsekwencji zawarciem ugody. W toku negocjacji została uzgodniona ostatecznie kwota na rzecz poszkodowanego w wysokości 1.000.000,00 zł . Kwota, którą otrzymał poszkodowany nie zwróci zdrowia jednakże choć w części zrekompensuje cierpienie fizyczne i psychiczne.

Źródło: Votum S.A.

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

12 000 zł tytułem zadośćuczynienia ...

Latem 2006 roku doszło do tragicznego wypadku. Nieprawidłowo podjęty manewr wyprzedzania, zakończył się śmiercią młodego małżeństwa, które osierociło kilkunastoletni ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 listopad...

Za przyczynienie się do powstania szkody może być uznane tylko takie zachowanie poszkodowanego, które w ramach normalnego związku przyczynowego stanowi współprzyczyn ...

Więcej

Akty prawne

Zmiana ustawy kodeks cywilny

USTAWA z dnia 16 lutego 2007 r. o zmiani [...]

Działalność ubezpieczeniowa

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o działaln [...]

Zmiana ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych

Tekst ustawy ustalony ostatecznie po roz [...]


Przejdz na górę strony