18.10.2018

PIDiPO występuje do Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy dotyczącej branży odszkodowawczej...

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych skierowała do Prezydenta RP, Pana Andrzeja Dudy, pismo w sprawie procedowanego obecnie w Senacie projektu ustawy dotyczącej świadczenia usług o [...]

więcej

17.10.2018

PIDiPO przekazała uwagi do poprawek zgłoszonych na posiedzeniu Senackich Komisji...

W dniu dzisiejszym Izba przekazała do Senatu RP stanowisko w przedmiocie poprawek zgłoszonych do projektu ustawy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na posiedzeni [...]

więcej

16.10.2018

PIDiPO interweniuje w sprawie kolejnych wypowiedzi Prezesa PIU...

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych w związku z kolejnymi wypowiedziami Prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń, Pana Jana Grzegorza Prądzyńskiego, dotyczącymi regulacji branży doradztw [...]

więcej

Baza wiedzy Przystąp do Izby

Niezabezpieczona koleina

Wyrok Sądu Rejonowego w Zgorzelcu Wydział I Cywilny z dnia 04.04.2013 r., sygn. akt I C 833/12

źródło: www.ms.gov.pl

Sprawa rozpatrywana przez sąd dotyczyła roszczeń poszkodowanego, którego auto uległo uszkodzeniu na skutek zaniedbania ze strony zarządcy drogi. W dniu 24 stycznia 2012 r. poszkodowany jechał drogą wojewódzką, poruszając się z prędkością ok. 50 km/h. Podczas podróży na jednym z odcinków tej drogi wjechał prawymi kołami auta w wyrwę w jezdni; w następstwie tego zdarzenia doszło do uszkodzenia jego samochodu. Właściciel samochodu dokonał zgłoszenia roszczeń do ubezpieczyciela udzielającego ochrony ubezpieczeniowej zarządcy drogi, a w postępowaniu likwidacyjnym koszty naprawy samochodu zostały oszacowane na kwotę 278,60 zł. Zakład ubezpieczeń odmówił jednak zaspokojenia roszczeń poszkodowanego. Dodatkowo ten ostatni uzyskał niezależną kalkulację, zgodnie z którą koszty naprawy jego pojazdu miały wynosić 1.251,53 zł. Za jej sporządzenie poszkodowany zapłacił 750 zł.

Poszkodowany wystąpił z powództwem do sądu, domagając się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego województwa kwoty 2.001,53 zł wraz z ustawowymi odsetkami (od dnia 27 maja 2012 r. do dnia zapłaty) i kosztami procesu. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu. Zarzucił, że nie doszło po jego stronie do zawinionego niedopełnienia spoczywających na nim obowiązków. Wskazał, że droga, którą poruszał się poszkodowany była prawidłowo oznakowana (postawiony był tam znak ograniczenia prędkości do 40 km/h oraz znak ostrzegający przed nierównościami). Zauważył także, że gdyby powód dostosował się do wynikających ze znaków drogowych poleceń i panujących na drodze warunków, uniknąłby szkody, albo przynajmniej by ją zminimalizował.

Sąd jednak nie przychylił się do tej argumentacji. Jak wskazano w treści uzasadnienia, pozwany uchybił nałożonym na niego przepisami prawa obowiązkom. Nawierzchnia drogi nie była utrzymana w należytym stanie, co zgodnie potwierdzili świadkowie, a co także wynikało z przedstawionej dokumentacji fotograficznej i sporządzonej przez pracownika pozwanego notatki z dnia 6 lutego 2012 r. Sama wyrwa, w którą wjechał powód, co jakiś czas powstawała w tym miejscu na nowo, a na odcinku drogi, gdzie doszło do wypadku, nie zostało też wprowadzone ograniczenie prędkości do 40 km/h (ani żadne inne). Z ustaleń powołanego w sprawie biegłego wynikało, że uszkodzenia samochodu powoda były charakterystyczne dla najechania na wyrwę w drodze, a w takim przypadku nie było podstaw, żeby przyjąć, że do uszkodzenia samochodu doszło w innych okolicznościach. W toku postępowania ustalono także, że w chwili zdarzenia poszkodowany poruszał się z prędkością około 50 km/h, a ponieważ mieściła się ona w dopuszczalnych na drodze granicach, nie można było przypisać powodowi przyczynienia się do powstania szkody.

Sąd zasądził na rzecz poszkodowanego kwotę 1.903,13 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24 sierpnia 2012 r. do dnia zapłaty oraz zwrot kosztów procesu. Poza odszkodowaniem  (odpowiadającym określonym przez biegłego kosztom naprawy pojazdu), sąd przyznał także na rzecz poszkodowanego wydatek na poczet zleconej przez powoda kalkulacji, której przedmiotem było oszacowanie wartości szkody (750 zł). Wydatek ten (jako dalszy uszczerbek w majątku powoda bezpośrednio związany z uszkodzeniem samochodu) był o tyle niezbędny, że na etapie, na którym opinia ta została zamówiona, według ubezpieczyciela pozwanego szkoda istniała w mniejszym rozmiarze (przy czym i tak nie została naprawiona). Jak wskazał sąd, zlecenie wykonania ekspertyzy i poniesienie związanych z nią wydatków służyło uzyskaniu pełnego odszkodowania – w oparciu o nią powód zredagował pozew i wystąpił ze swoimi roszczeniami do sądu.

Publikacje

07.08.2018

Na początku był chaos…, ...

Dziesięciolecie funkcjonowania instytucji zadośćuczynienia z § 4 art. 446 k.c. przypadło n [...]

więcej

11.12.2017

To dopiero początek…, Ba...

To dopiero początek… Ostatnio na rynku ubezpieczeniowym sporo się dzieje. Oczywiście n [...]

więcej

09.01.2017

Kto może najwięcej zapłacić za...

Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych są niedogodnością dla każdego, kto odczuł je jako [...]

więcej

Studium przypadków

Poślizgnięcie na mokrej podłodze...

Pani Emilia uległa wypadkowi w grudniu 2012 r. Do wypadku doszło w budynku basenu. Poszkodowana poślizgnęła się na mokrej posadzce w holu prowadzącym do szatni. Przy ...

Więcej

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywil...

Przewidziane w art. 446 § 3 kc odszkodowanie obejmuje tylko takie szkody, które nie dają się sprecyzować i określić w konkretnych wartościach pieniężnych. Wyrażają s ...

Więcej

Akty prawne

Działalność ubezpieczeniowa

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o działaln [...]

Kodeks cywilny

USTAWA z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks [...]

Kodeks postępowania karnego

USTAWA z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks p [...]


Przejdz na górę strony